Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bóg jeden wszystko rozumie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bóg jeden wszystko rozumie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 stycznia 2018

Bóg jeden wszystko rozumie



















Jeśli podano "Danielsa" -
To pewnie był Szkocki Ryt,
Bielsat i córka Andersa,
Spódniczki i kraty sznyt.
A kobzy ograły, jak dudy.
Ryszada (Lwie serce) mit.
Lecz już nie było, jak wprzódy
i w bractwach nastąpił  zgrzyt.

Gdy w szklankach był "Napoleon" -
To pewnie był Wielki Wschód
I jakobiński panteon,
Obywatele i lud.
I koń był - wielki, spiżowy,
a na nim sam Poniatowski.
Grill był pretekstem rozmowy.
Zmieniano właśnie rząd Polski.

Ktoś za to wszystko zapłacił.
Pod młotek szła kamienica.
Z kasą latali bogaci,
a Katarzyna - Caryca
porządek robiła w sądach.
Wybuch to jeszcze nie mord!
Wierzchołki osiagał sondaż.
Złotem wypełnił się port.

Nie było wina mszalnego,
więc loże przywatykańskie
nie miały zdania swojego
i pewnie Opiece Pańskiej
nadzieje swe zawierzały
i odpuściły komunie
dla Konstytucji i Chwały.
Bóg jeden wszystko rozumie.