Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zmartwychwstanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zmartwychwstanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 marca 2016

Hybryda i Zmartwychwstanie




















Szklanym sufitem niebo zamknięte
i zajmujemy się elementem.
Jest nim migracja, Islam, zamachy.
To wojna szklane buduje dachy.

Wyżej nie wolno! Wyżej nie ruszać!
Wojna ten poziom na nas wymusza.
Poważny kłopot macie pod nosem.
My sterujemy globalnym losem.

Światowe media cenzorów chórem
zagłuszą wszystko. Nie patrzcie w górę!
To nic, że Święta... nic, że imperia.
Przesłania oczy zamachów seria.

Na jeden temat przekaz słyszycie.
Unia ma problem. A gdzie Zbawiciel?
Na pewno poszedł już do Emaus.
Wojna medialna - Judasza całus.

Na Zmartwychwstanie pada cień strachu
szklanych sufitów i szklanych dachów.
A czy wasz Chrystus ma jakieś wojsko?
Ty go dziś jedna przyjmujesz Polsko!

Choć widzisz spory, władzy mizerię,
chociaż wywożą znów na Syberię,
choć świat zakłada szahida pasy -
Ty się nie godzisz na takie czasy!

I "Alleluja!" w rodzinach wołasz,
a choć przekrzyczeć mediów nie zdołasz,
"Jezus Zmartwychwstał" - wiarę swą wyznasz.
"Króluj nam Chryste!" - prosi Ojczyzna.

czwartek, 24 marca 2016

Zmartwychwstanie























Misterium, jak promień wychodzący z rany.
Spotkanie dwóch światów, z których, jeden znamy.
Niepewność, postawa, nadzieja, czekanie. 
Wiara i obawa. Życia przenikanie.

Ludzkie jest cierpienie, a boska jest troska.
Przez krzyż wyniesienie. Opieka ojcowska.
I ludzkie też było do Nieba pytanie.
Boska jasność w grobie, Całun, Zmartwychwstanie.

A potem był powrót. Przedziwność przemiany.
I myśli kołowrót... i palec do rany. 
Spóźniona refleksja, gdy chleb z nimi dzielił.
I czas był potrzebny, zanim zrozumieli.

I my mamy własne spotkania na drodze.
Skąd jestem? - pytamy. I dokąd odchodzę?
A Jezus potrafi zawrócić do Rzymu
i małych podnosić - pochylać olbrzymów.

Nie tylko dla gestu, by myli nam nogi.
Wracamy w Misterium refleksją w pół drogi,
która nas prowadzi przez dolinę ciemną.
Pan Jezus zmartwychwstał. Jest przy mnie. 

Jest ze mną.   

sobota, 19 kwietnia 2014

Przysiadła sobota z myślami


















Po wielu kłopotach,
domowych robotach
przysiadła sobota z myślami.
Świat ludzi omotał,
o zło często otarł,
a On przez te wieki jest z nami.

I był może blisko
i modlitwy iskrą
podnosił nas zawsze nadzieją.
Nieraz może nie wiesz,
że czuwał w potrzebie
i cierpiał, gdy myśli się chwieją.

Judaszowy całus.
Droga do Emaus.
To wszystko się ciągle powtarza,
a człowiek od Święta
wspomina, pamięta.
Zostawia Go na ołtarzach.

Jest Bogiem. Jest Duchem
i myśli okruchem
udzieli ci zawsze pomocy.
Lubi być w rodzinach.
Dziś nam przypomina
Jasności swej Wielkiej Nocy.

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Rozpad imperium



 






Rozpad imperium zaczyna się na granicach.
Jeszcze jest wielkie i ciągle jeszcze zachwyca,
lecz już się stało, w świat poleciało - "Ktoś obmył ręce".
Odtąd słyszano pieśń zmartwychwstałą dalej i częściej.

Rozpad imperium zaczęli żydzi żądaniem,
by wypełniło namiestnikowskie zobowiązanie
i nie pomogło nic oświadczenie: "Umywam ręce".
Odtąd słyszano pieśń zmartwychwstałą dalej i częściej.

Nie doceniono gdzieś na granicach swojego wpływu.
Prawdy, nadziei, oczekiwania, ludzkich porywów.
Na nic się zdało to piłatowe: "Nie chcem, lecz muszem".
Imperium padnie, gdy zmartwychwstanie wypełnia dusze.

niedziela, 8 kwietnia 2012

Alleluja!



 










Jest Jasna Brama w Wielkiej Nocy.
Odsunął Anioł śmierci głaz,
A ludzkość przejrzała na oczy.
Nadzieja pozostała w nas!

Są Jasne Okna i Prorocy,
Radosny Zmartwychwstania czas
W którym wierzący i wątpiący
Sięgają dalej niż do gwiazd

I cześć oddają Boskiej Mocy
Gdy Zmartwychwstania widzą brzask.
Brzmi Alleluja Wielkanocy
Zachwytem nieprzebranych łask!

Hosanna! - śpiewaj. Zmartwychwstanie!
Bramę już widzisz! Drogę znasz!
Duch Święty na Ziemi zostanie.
Jezusa obok siebie masz!

piątek, 6 kwietnia 2012

Jasność



 







Blask i jasność porażająca
Zostawiła ślad na tkaninie.
Nie potrafią uwiecznić słońca
Śladu po tym cierpieniu i winie.
I zachować ten pot umęczenia.
I tę krew, która krwią ludzką była.
Ziemski obraz Boskiego znaczenia
Wielka Jasność nam zostawiła.

Nie potrafią sceptycy, badacze
Turyńskiego Całunu zrozumieć.
Chcieliby, żeby było inaczej -
Cud wyjaśnić, lecz człowiek nie umie.
Wielki Rabin obiecał - napisał
w testamencie imię Mesjasza.
Przeczytano, a świat je już słyszał.
Człowiek nie wie, czy musi przepraszać.

Tam na Krzyżu wzniesionym nad Czaszką
dotknęliśmy przez chwilę Boga
i na wszystkich spłynęła jasność -
że Nadzieja jest lepsza niż trwoga!
"Jam jest Bóg twój. Bóg Abrahama.
Miłość ma jest silniejsza niż życie."
Obietnica dziś wszystkim jest znana
i wystarczy, że poprosicie.

czwartek, 5 kwietnia 2012

Człowiek Bogu wierzy



 











Jest w nas to,
Co wtedy było.
I dobro i zło.
Z upadków się podnosiło.
Na Golgotę szło.
Wyło niesprawiedliwością.
Wstrząsnęło cierpieniem,
A Bóg rzekł:
- Jestem miłością.
Czeka was Zbawienie.

Były znaki
I lud wiedział
O Arce Przymierza.
Pan po ludzku mu powiedział
Jaką Drogą zmierzać.

Zmartwychwstał.
Pokazał Bramę.
Mamy w sobie Ducha!
I wiemy co nakazane -
Ewangelii słuchaj!
Słowa Pańskie powtarzamy
Z Ostatniej Wieczerzy.
Pan powiedział: -Trwajcie
- Trwamy!
Człowiek Bogu wierzy.

sobota, 31 marca 2012

Nadzieja rozkwita wiosną



 









Po wyjściu z kina jeszcze wspominasz
to wszystko co oglądałeś,
ale dostrzegać także zaczynasz,
że życie nie jest wspaniałe.

Ekran ci tylko czas pozabierał
i miejsca miałeś dalekie.
Pora byś jakoś już się pozbierał,
bo przecież jesteś człowiekiem.

Oglądasz jeszcze się na plakaty,
na to co wkrótce pokażą,
ale przed tobą rachunki, raty
i inne sprawy wyłażą.

Bilety będą na pewno droższe.
Zamieszkać w kinie się nie da.
Życie się stale zmienia na gorsze.
Mistrzostwa, a po nich bieda.

Za oknem wiosna. Myśl wielkopostna
kładzie się już na półmiskach.
Wczorajszy zapał przed sejmem został,
a spowiedź jest bardzo bliska.

Podnieś wzrok wyżej. Schowane krzyże
znów Zmartwychwstaniem wyrosną.
Do Pana Boga jest teraz bliżej.
Nadzieja rozkwita wiosną.