Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podzwonne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podzwonne. Pokaż wszystkie posty
sobota, 13 czerwca 2020
Podzwonne
Kontrrewolucja zamknięta w domu.
Na kwarantannie nie słyszy: Pomóż!
A żaden bankier jej nie wspomoże.
Zdusił ją marazm. Wie - będzie gorzej!
.
Pozytywnego nie ma przykładu.
Brzmi jeszcze w uszach: Wypieprzaj dziadu!
Niezbędna zmiana pokoleniowa!
Rząd głowę w piasek głęboko schował.
.
Plus siedemdziesiąt idzie do ziemi.
Mędrcy z pomników leżą strąceni,
a barbarzyńcy niszczą narody.
Rewolucyjne ruszą pochody.
.
Dawny obyczaj zastąpi sztampa.
Szaniec obrońców przy Forcie Trumpa
może nie wytrwać w rękach młodzieży.
Pora obudzić Śpiących Rycerzy!!
.
Nikt nie chce szukać Złotego Rogu
Przestrogi Ducha odrzuca ogół,
a rewolucja zmienia znaczenia
i ma być lepiej, gdy świat się zmienia?
.
Kiedy opadną żyzne popioły
nauki, wiary, kultury, szkoły -
z wielu składowisk globalnych śmieci
pozbiera Feliks w adopcji dzieci
i w wirusowej mutacji klonów
odlecą w kosmos znad nieboskłonu.
.
Ostatni bastion na mapie świata
doczekał chwili na stare lata,
gdy opuszczony już przed wymarciem
nie znajdzie słowa na łez otarcie.
wtorek, 23 lutego 2016
Podzwonne
Poleciały z wiatrem wieńce i nadzieje płonne.
Będzie może tego więcej, lecz to już podzwonne.
Długo będą pokolenia chodzić na mogiłę,
ale wszystko się pozmienia, miłe i niemiłe.
Pozostała jeszcze scheda i rodzinne działy.
Temu rola - temu bieda. Mit dla pozostałych.
Testamenty i przekręty. Żyjący świadkowie.
Pozostały dokumenty. Prawda leży w grobie.
Komu teraz dożywocie? Komu dom opieki?
Kto będzie miał kąt u pociech? Kto wsparcie bezpieki?
Komu fotel honorowy, a komu śmiech ludu?
Lekki ukłon w stronę wdowy. Nikt nie czeka cudu.
Wiatr historii strąci wieńce i zgasi płomyki.
Nie popatrzą już na ręce wielkiej polityki.
Żadnych czystych w niej nie było. Zostały owoce,
a tak wiele się przeżyło przez te dni i noce.
Każdy sobie powspomina. Zrozumie jak umie,
a historyk ponagina pamięć o komunie.
Jeszcze tylko czynownikom portki się zatrzęsą.
Naród przyjrzy się pomnikom i zdjęciom z Wałęsą.
Potem, jak po każdej stypie wrócimy do domu
i ucichnie nuta skrzypiec. Media zejdą z tonu.
Przyjdą nowe, narodowe i sierpnie i grudnie.
Któż by tam zachodził w głowę, że mogło być cudnie.
Naukowo, czy służbowo, czasem amatorsko,
układasz się wciąż na nowo, moja dzielna Polsko.
Na nic wpływy, agentury, obce scenariusze.
Unosisz głowę do góry, bo masz piękną duszę.
niedziela, 31 sierpnia 2014
Podzwonne

Prawdy nie ma. Mądrych nie ma.
Został nam bolesny temat.
W murze znów wyrosła krata,
a żar sporu pamięć zatarł.
Gdzie są dawni wojownicy?
Niezależni. Bojownicy.
Tropiciele od przecieków.
Znawcy afer, dziejów, wieków.
Bezowocnie ich szukacie.
Wszyscy dziś są na etacie.
Opłacani za milczenie.
Blogosfery dawnej cienie.
Internet bardzo się zmienił.
Oni chodzą już po ziemi.
Opuszczone mają skrzydła.
Białe ptaki - dziś straszydła.
Ktoś ich wszystkich chciał jednoczyć.
Teraz - przejrzeli na oczy.
Poprzestali na zadatkach,
rozumiejąc czym jest klatka.
Znowu wszystko jest totalne.
Niebezpieczne i zapalne.
Własne zdania i poglądy
potrafią wyceniać sądy.
Prawdy nie ma. Mądrych nie ma.
Został nam bolesny temat.
W murze znów wyrosła krata,
a żar sporu pamięć zatarł.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

