Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pył. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pył. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 stycznia 2016

Pył

















Raz pewien pogrzeb ściągnął nielicznych,
bo się rozchodził pył wulkaniczny.
Teraz się znowu dziwnie zdarzyło,
że tego pyłu jakby przybyło.

Nim mgła osiądzie wiele lat minie.
Tak się zdarzyło również z Katyniem
i z Teheranem i z Gibraltarem.
Można by dodać tu zdarzeń parę.

Świat polityki nie ma sumienia.
Drażni go każdy, kto by wymieniał
zamachy, zdrady oraz podłości.
Zaraz mu mówią o poprawności.

Dziś pan redaktor - dziecię lewicy
znów demonstrację KOD-u przemycił
i nie miał przy tym żadnych odruchów
spełniając nakaz obcych kłamczuchów.

Pozostał takim, jak dotąd był.
Zamierza dalej rozsiewać pył,
lecz mam nadzieję, że po tej zmianie
pylić nam w mediach wkrótce przestanie.

wtorek, 4 marca 2014

Pył



 








Rezydenci i agenci
wiedzą jak wszystko przekręcić
i tłumaczą już Putina.
Bardzo wiele jest w tym kina,
czystej kpiny i zadęcia.
Przestają mówić o chęciach,
możliwościach i zamiarach.
Rozwiała się wszelka wiara
gdzieś nad Linią Maginota.
Ktoś miał lecieć, lecz nie dotarł,
bo wysoko pył wulkanu
zadymił obraz ekranów.
Kiedy tyle jest zamętu,
można by choć tych agentów
teraz złapać i wydalić,
lecz czujemy się za mali
i nie chcemy prowokować.
Jest już sytuacja nowa.
Teraz wiemy o sąsiedzie,
że go poznajemy w biedzie.