Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 13 grudnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 13 grudnia. Pokaż wszystkie posty
środa, 3 grudnia 2014
To była walka
To była walka nieustanna o marzenie.
O naszą godność zaszczepianą nam od lat.
O przyzwoitość. O to niebo. O tę ziemię.
O to by ludzkie miał oblicze ten nasz świat.
To była chwila uniesienia i radości.
Niezapomniana, chociaż cień się obcy kładł.
Powracaliśmy do wolności, do polskości.
Wyrywaliśmy wszyscy murom zęby krat.
To była chłodna, ośnieżona noc grudniowa.
Byli też tacy, co nie chcieli żadnych zmian.
Zgarnęli wszystkich, a gdzieniegdzie, ktoś się schował.
Przygotowany dawno mieli w Moskwie plan.
To był Nasz Papież, był Prezydent w Ameryce.
Na Żoliborzu za Ojczyznę była Msza.
Wchodziliśmy tysiącami na ulice.
Przy koksownikach gołe ręce grudzień grzał.
To była zbrodnia. Mówią dziś - Założycielska!
Toruński Proces, a potem Okrągły Stół
i wyjeżdżały wolno z kopalń czołgów cielska
i odsłaniano, co tam krył Katyński Dół.
To miał być przelot i Obchody i Rocznica,
ale dla kogoś miał być moment wielkich zmian.
Cała zniczami wypełniła się ulica.
Miał to być odwet, że im zakłócano plan.
To wszystko było, ale wraca nieustannie
w wyborczej kartce, w Wielkich Marszach, w rządzie Unii.
Zbliża się Grudzień - ten Trzynasty. Czy śnieg spadnie?
Czy znów wyjdziemy? Oburzeni! Niepotulni!
piątek, 13 grudnia 2013
Zostanie po was piosenka
Za czym kolejka ta stoi?
Wyrwij murom!
Przeżyj sam!
Ogromna ilość patroli.
Partia górą!
Przemoc.
Cham.
Zakazać i nie pozwolić!
Pochwycić!
Zatrzymać!
Zabić!
Wycofać, a nie wyzwolić.
Przechwycić!
Zabrać!
Osłabić!
Za czym kolejka ta stoi?
Po prawdę.
Po lepsze życie.
Przyjdzie, lecz potem zaboli.
Sami tego nie zrobicie!
Majątek wyprowadzony
zostanie w tych samych rękach!
Dołączcie do przyłączonych!
Zostanie po was piosenka.
Cierpliwość
WYRÓŻNIENIE W KONKURSIE LITERACKIM SOLIDARNYCH 2010
Cierpliwość
Ten, kto nie był spałowany i skopany,
ten, kto nie wie czym nienawiść jest, czym strach -
tylko taki czas świętuje zapomniany.
Generałom pod więzieniem bije w dach.
Kto nie nosił, nie przewoził i nie chował,
nie przemycał przez rogatki i kordony
i nie widział roztrzęsionych luf przy głowach -
może dzisiaj generałom bić pokłony.
Ten, kto drogi nie zastawiał transporterom,
kogo nigdy nie ściśnięto w drzwiach kościoła,
kto nie widział jak rozjeżdża tłum eszelon -
może myśleć, że wybaczyć łotrom zdoła.
Kto nie grzebał, kto nie żegnał, nie rozpaczał,
kto nie pytał, ale głowę w piasek chował,
kto zapomniał o więzionych i tułaczach,
może dzisiaj opowiadać i świętować.
A kto widział i kto poczuł i wycierpiał,
kogo jak psa tu ścigano po ulicach,
kto korzyści nie otrzymał i nie czerpał,
ten nie będzie głowy wznosił przy tablicach.
Wiersz przeczyta. Łzę uroni na wygnaniu.
Powie dzieciom, co to znaczy sprawiedliwość.
Głowę spuści zamyślony na kazaniu
i pomyśli, że świętością jest cierpliwość.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


