Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olimpiada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olimpiada. Pokaż wszystkie posty
sobota, 28 lipca 2012
Splin Londynu
Pojechali do Londynu
by tam służyć za murzynów
z perspektywą raczej marną.
Może coś na czarno zgarną.
Pojechali tam niegodni,
lecz bardzo sukcesu głodni.
Nie chcą od razu odpadać
w strojach, że mucha nie siada.
Pojechali niepotulni
z orłem , nie gwiazdkami Unii.
Nie, jak chciano - regionalni,
tylko nasi i normalni.
Niech im splin Londynu sprzyja,
by mogli innych obijać,
trafiać, pokładać, przeganiać.
Nie muszą się silnym kłaniać.
Zwłaszcza tacy - bezpartyjni.
Przeczący znanej opinii,
że tu przecież dziki kraj,
a ten Londyn to jest raj.
Jak igrzyska - to igrzyska!
Kasa, trasa, widowiska.
Oligarchie, monarchowie.
Rząd w uśmiechach. Sport to zdrowie!
piątek, 27 lipca 2012
Olimp

Poszły w ogień gałązki oliwne.
Wyczerpano zapasy ambrozji.
Centaury pokraczne, przedziwne
podreptały po wparcie do Rosji.
W drugą stronę cyklopów wysłano,
by prosiły o pomoc Chin.
Wszelkie dawne podziały złamano.
Odpuszczono resztki dawnych win.
Nie wygaszą pragnienia Olimpu
wyciskane strumienie potu.
Atmosferę pozmieniał impuls
złamanego skrzydła samolotu.
Poszły w ogień gałązki oliwne.
Olimpowi zagraża chłód.
Komisarze nałożyli grzywnę.
Czarne rury wypełzły z wód.
W zmierzchu bogów iskrzy Olimpiada
sztucznym ogniem, rozbłyskiem końcowym.
Kto chce dziś na Olimpie zasiadać
musi zgodzić się z Porządkiem Nowym.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
