Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krasnoludki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krasnoludki. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 października 2013

Domniemanie niewinności



 












Ktoś jest winny, ale który?
Czy to nie ty Gapciu?
Gapcio podniósł oczy w chmury.
Ja? To pewnie Rapciuch.

Rapciuch już wzrokiem nie strzela.
Patrzy na swe kapcie.
To jest wina Gargamela.
Gargamela łapcie!

Śnieżka stoi w pąsach cała.
Gargamela? - Skądże!
Z kimś się tutaj całowałam.
Śniłam, że to książę.

Każdy pragnie bajce wierzyć.
Stanęło na księciu,
ale plotka wciąż się szerzy.
Czar utkwił w zaklęciu.

Zaprzeczanie nic nie dało,
bo to dziw nad dziwy.
Wyjaśnienie by się zdało
i książę prawdziwy.

Ach, te krasnoludki!



 










Cóż te krasnoludki zrobiły sierotce,
kiedy ją leśniczy wywiódł na manowce?
Zostawiły małą bez opieki w domu!
Nawet się pożalić nie mogła nikomu.

Są jednak w pałacach stare czarownice,
które adres znają i znają ulicę.
Mają gadające lustra. Mówiące ekrany.
Czym się takie bajki kończą - wszyscy wiemy, znamy.

Wina krasnoludków jest tutaj bezsporna.
Nie tylko klejnoty, nie tylko platforma,
powinny ,bez reszty, pracusiów zajmować.
Gdy się ma sierotkę - trzeba jej pilnować!

wtorek, 24 września 2013

Gdyby



 








Słaby prezydent.
Bezradny premier.
Rządy bezdusznej macochy.
Każdy incydent
wprawia nas w drżenie.
Czym się zakończą ich fochy?

Gdyby to była opowieść, bajka -
uwierzyłbym w krasnoludki,
ale jest jeszcze czerezwyczajka
i straszne zamachów skutki.

Gdyby to była literatura,
nie wiadomości w dziennikach.
Myślałbym może, że szkoda pióra,
bo fikcją jest polityka.

Słaby prezydent.
Bezradny premier.
Rządy bezdusznej macochy.
Każdy incydent
wprawia nas w drżenie.
Czym się zakończą ich fochy?