Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parasol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą parasol. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 października 2018

Parasol na pasach
















Na pasach... ?
Trącił chłopczyka... ?
Uff... Chłopczyk - nie zakonnica.
W ten sposób na polityka
Wywiera presję ulica?!
Czy nowojorska taksówka
Koguta już ma na głowie... ?
Ciekawe - za kim w prasówkach
Teraz się Prezes opowie?

Oręż mają niejednaki,
A tasiemce różnie rażą.
Znaki są dla niepoznaki!
Kto ma być kampanii twarzą?
Konkurenta nic nie plami!
Wszystko kryją tajemnice.
Walczą już parasolami...
I takimi... z ostrym szpicem!

Tajemnice w polityce
Podziały tworzą dozgonne.
Bez różnicy - szpic, czy szpicel?
Parasole są ochronne!
Widzimy, że w całym kraju
Rosną, jak po deszczu grzyby.
W formie podatkowych rajów
I sądów niesprawiedliwych.

Nie znasz twarzy ochroniarzy.
Kto na pasku? Kto na pasach?
Wszystko może się wydarzyć!
Żyjemy w ciekawych czasach.
Chłopczyk uszkodził kolumnę
Zwalniającą na zakręcie!
Przez wtargnięcie nierozumne,
Jak plotki o Prezydencie!

Sam Prezes przemawiał długo,
Więc, coś musi być na rzeczy.
Kto partnerem, a kto sługą?
Nie potwierdził. Nie zaprzeczył.
W intencję - ufaj Narodzie!
Każdy słuszną spełnia rolę.
Parasol noś przy pogodzie
Rozłożony nad idolem!

wtorek, 17 lipca 2018

Parasol


















Ogromna lodowa góra,
jak płat skroniowy globusa,
urwała się, dała nura
i płynie w kierunku USA.

Gigantomania mocarzy
udziela się, widać, światu,
jak mądrość bijąca z twarzy,
jak wielkość - jedyny atut.

Ogromny niż stacjonarny,
jak oko burz na Saturnie,
opuścił region polarny
i przeniósł się na południe.

Dwaj wielcy świata mocarze
w przetargach, kłótniach i sporach,
nie będą drobnych wydarzeń,
podkreślać w swoich wyborach.

Bo cóż im może przeszkadzać,
chłód, jakaś nagła ulewa?
Parasol mogą rozkładać,
nad własną głową, gdy trzeba.

A parasole wciąż rosną,
jak czapy grzybów po deszczach.
Świat zaszczycili rozmową.
Nie będą małych rozpieszczać!

Nie po to są ponad światem,
decydujące dwie głowy,
żeby się przejmować latem.
Zmianą planów urlopowych.

A gdy na jednej półkuli
rozparci łokciami siedzą,
choćby obawę poczuli...
i tak nam nic nie powiedzą.

Policzą sobie po cichu
ile to będzie kosztować?
Rozjadą się bez wyników,
bo po co świat denerwować?

środa, 8 listopada 2017

Parasol... noś i przy pogodzie



















Parasole nie wychodzą z mody.
Zwłaszcza czarne jak Jedynka.
Zwłaszcza stare.
Gdy jesienne aberracje niepogody,
Utworzyły w pojedynkach
Mgieł kotarę.

Przed Komisją, nie jest już jeden na jeden,
Nawet gdy się obok ma pełnomocnika.
Nieopatrznie można popaść w wielką biedę,
Gdy się wspomni wysokiego polityka.

Parasole zawdzięczamy wspólnej szkole,
A największe - zastępowi harcerskiemu.
Gdy w potrzebie znajdzie się kiedyś nasz koleś,
Nie pozwoli nikt z nas krzywdy zrobić jemu.

Zawsze możesz zasłonić się niepamięcią.
Zakłóć program i terminy przesuwaj.
Niech Komisja czas poświęca różnym wersjom.
Parasole spełnią rolę, a ty...? Czuwaj!