Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sylwester. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sylwester. Pokaż wszystkie posty
środa, 31 grudnia 2014
Nie wypaść z roli
Trudno jest dziś nie wypaść z roli.
Na bal się golić? Czy nie golić?
Świat dziś dokłada wszystkim lat.
Arystokrata to, czy dziad?
Taka tendencja. Taka moda.
Dwudniowy zarost. Wąsy. Broda.
I nawet ci, których się ceni,
publicznie są nieogoleni.
Masz się ogolić! - mówi żona,
a żonę trudno jest przekonać.
Dziś zarośnięta wyższa klasa,
a ja wystąpię za pariasa.
wtorek, 31 grudnia 2013
Na podbój Warszawy
Marynarka rozpięta, bo garnitur się skurczył.
Mucha tańczy na jabłku Adama,
ale nastrój pogodny rozkwitł zapałem twórczym,
a dziewczyna jakby nie ta sama.
Broda poszła do góry. Wzniosła cuda natury.
Wahadełko zrobiła z wisiora.
W oczach widać - być może! Usta w ostrym kolorze.
Poza budzi w człowieku upiora.
Cisną troszkę lakiery. Przynależność do sfery
przypomina o sztywnym mankiecie.
Spodnie dobrze opięte akcentują ruch skrętem.
W pasie jednak za bardzo coś gniecie.
Kredki, błyszczki, cekiny. Odliczamy godziny.
Stepowania kurs krótki dla wprawy.
Władcze objęcie w pasie. Pocałować nie da się!
Wyruszamy na podbój Warszawy.
poniedziałek, 30 grudnia 2013
Sylwestrowe postanowienie
Ty już na pewno zasnęłaś smacznie,
a ja wciąż myślę jak się rok zacznie.
Ktoś mi poradził, by mieć na względzie,
że jak się zacznie, tak dalej będzie!
Trzeba się bawić, cieszyć i wzruszać.
Mieć trochę kasy i jej nie ruszać.
Najeść się, napić, wytańczyć, śpiewać,
a potem z tobą zrobić co trzeba.
Lecz nie po łebkach! Nie byle jak!
Ale by został widoczny znak
dalszych powtórek przez resztę dni.
Wciąż o tym myślę... czy mi się śni?
Subskrybuj:
Posty (Atom)


