Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bond. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bond. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 22 września 2015
Wjedzie Bond drezyną
To jest bardzo trudna i żmudna robota,
bo jest spory nasyp, a obok jest parów.
Porządkują teren - w górach, koło złota,
przy pomocy łopat i georadarów.
Ma to robić kolej, ale kolej nie chce.
Wojsko tylko strzeże. Wojewoda czeka,
a ciekawość wszystkich dookoła łechce.
Wkrótce spadną śniegi. Czas szybko ucieka.
Potrzebni do tego sami specjaliści.
Znani, bo ich w książce opisał Sumliński.
Wytrawni badacze spadających liści.
Twórcy najdziwniejszych kombinacji świńskich.
Choć to tajemnica była III-ciej Rzeszy -
teraz już się naszą tajemnicą stała.
Trzeba coś odkopać, lecz nikt się nie spieszy,
by się w obce ręce czasem nie dostała.
Porządkują teren. Dni spokojnie płyną.
Na mniejszą odległość zbliżać się nie wolno.
Czekają na Bonda. Wjedzie tam drezyną.
Teraz do czyszczenia wezmą dziatwę szkolną.
Wszystko według planu ściśle się odbywa.
Jest specjalna grupa i sztab kryzysowy.
Czytają Tuwima. Jest "Lokomotywa",
lecz wiersz ten opornie wchodzi im do głowy.
Próbują wszystkiego. Otwórz się Sezamie!
Ale góra milczy. Mogą w niej być miny.
Może ktoś tu kręci? Zwodzi oraz kłamie
i po cichu liczy, że my zapomnimy.
sobota, 4 sierpnia 2012
Dług
Latem
z gnatem
poszedłem
do firmy po zapłatę.
Po tę,
którą
mieli dać,
gdy przestałem
naiwniaka grać.
Była
szósta.
Prezes
chyba lufę
poczuł w ustach,
bo nadmiernie
pocąc się
wybełkotał słowa te:
Panie
Bondzie!
Sprawa u chińczyków
leży w sądzie,
lecz ktoś na to weksel da -
Wielki! - W formacie A 2.
Panie
Bracie!
Przejechałem się
na pewnym szmacie!
Gość tu
nieuczciwie gra.
Nie raz jeden i nie dwa.
Błagam!
Padre!
Ja sam jeden
z gościem tym nie zadrę.
To jest
całej
mafii mózg.
Nazywa się
Do...
Huk wybuchów.
Gość być musiał
chyba na posłuchu.
"Do..." to mało,
lecz - kto wie,
resztę też wyłuska się.
Z tego
dwora
trzeba będzie pójść
do redaktora,
który tu
najczęściej gada,
że prezesurę spowiadał.
Myślę
za tem
że odzyskam latem
tę zapłatę.
Każdy przecież dobrze wie.
Jak te sprawy u nas kończą się!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

