Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dług. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dług. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 27 maja 2013
Różnica
On po prostu im nie odda
i mogą mu skoczyć.
Ty na pewno skończysz w sądach
i wypłaczesz oczy.
On się wypnie na ich groźby
z uśmiechem na twarzy.
Ty zanosić będziesz prośby
i przestaniesz marzyć.
Zabiorą ci grosz ostatni.
Pozbawią rodziny.
Jego wesprze jakiś płatnik,
żeby skończył kpiny.
Zadłużenie różnych osób
różne rodzi skutki.
Wielki zawsze znajdzie sposób.
Zapłaci malutki.
Różni ludzie, różne kraje
i pozycje różne.
Dług dla kogoś bywa rajem -
inny ma jałmużnę.
Dla jednego to uciecha -
dla innych makabra.
Decyduje jedna cecha:
Czy jest ci co zabrać?!
piątek, 24 maja 2013
Weksel
Wielka i wszechobecna
kreacja zadłużenia.
Zależność ma być wieczna
dla każdego istnienia.
Dla tego, które po nas
w przyszłości się narodzi
i także z długiem skona,
wiedząc - zapłacą młodzi.
Nowa kolonizacja.
Stempel weksla na czole.
Poznaczy demokracja
i szkołę i przedszkole
i galerników wszystkich
z przeróżnych list dłużników.
Żadne figowe listki
nie stłumią ich okrzyków
o niesprawiedliwości
i kłamstwie zadłużenia.
Nawet skóra i kości
posłużą do płacenia
zadawnionych rachunków
i wirtualnych win.
Nigdy ceny rabunków
nie pozna prosty gmin.
Będą nie do spłacenia
na wieki wieków, amen.
Zapłaci cała Ziemia
czcząc weksel jak sakrament!
poniedziałek, 18 marca 2013
Pan S.
Kto straci własne pieniądze,
jakoś to może przeżyje.
Kto traci cudzy depozyt
musi się bać o swą szyję.
Niektórych nic nie obchodzi,
czy zrobić cokolwiek mógł.
Pan S. Seryjny nadchodzi.
Wyświetlać znów będą "Dług".
Nie u nas rzecz się rozstrzygnie,
lecz u nas może pozmieniać.
Pewniaczek każdy się przygnie,
gdy stanie sprawa płacenia.
sobota, 4 sierpnia 2012
Dług
Latem
z gnatem
poszedłem
do firmy po zapłatę.
Po tę,
którą
mieli dać,
gdy przestałem
naiwniaka grać.
Była
szósta.
Prezes
chyba lufę
poczuł w ustach,
bo nadmiernie
pocąc się
wybełkotał słowa te:
Panie
Bondzie!
Sprawa u chińczyków
leży w sądzie,
lecz ktoś na to weksel da -
Wielki! - W formacie A 2.
Panie
Bracie!
Przejechałem się
na pewnym szmacie!
Gość tu
nieuczciwie gra.
Nie raz jeden i nie dwa.
Błagam!
Padre!
Ja sam jeden
z gościem tym nie zadrę.
To jest
całej
mafii mózg.
Nazywa się
Do...
Huk wybuchów.
Gość być musiał
chyba na posłuchu.
"Do..." to mało,
lecz - kto wie,
resztę też wyłuska się.
Z tego
dwora
trzeba będzie pójść
do redaktora,
który tu
najczęściej gada,
że prezesurę spowiadał.
Myślę
za tem
że odzyskam latem
tę zapłatę.
Każdy przecież dobrze wie.
Jak te sprawy u nas kończą się!
sobota, 5 maja 2012
Nie ma?
Pan się myli, panie urzędniku
mówiąc mi : Tu polskiego nic nie ma!
Pokazując na świetlnym liczniku
zmieniający się stan zadłużenia.
Pan się myli. Tu wszystko jest nasze.
Ktoś tu tylko pozmieniał napisy.
A pan też z tego gniazda jest ptaszek?
Sobie też pan odsetki doliczy?
Pan się myli panie poborco
mówiąc mi, że tu wszystko zajęte.
Będzie panu wkrótce gorąco,
bo pan także stał za przekrętem.
Jak to nie ma? Tu przecież jest Polska!
A cyferki jak dodruk - fałszywe!
Pan mi mówi, że świat - jedna wioska?
A ja mówię: Weksle - nieprawdziwe!
Kredyt był nam podstępem wciśnięty!
Za majątek grosz marny płacono!
A przelicznik z powietrza był wzięty!
Nas zwyczajnie tu okradziono!
Pan mi mówi: Tu przecież nic nie ma!?
Teraz ludzi brać chcecie za długi?!
To my szybko rozwiążemy temat -
Was zwrócimy i wasze zasługi!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




