Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ojczyzna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ojczyzna. Pokaż wszystkie posty
sobota, 4 sierpnia 2018
Prawo. Ojczyzna. Sztuka.
Ten artysta, który chce być standardowy,
pod naciskiem określonej grupy,
nie napisze już niczego "z własnej głowy",
lecz z doświadczeń, ochranianej, własnej dupy!
Kto "zgodności" chce wymagać od artysty,
musi skrajnie niebezpiecznym być idiotą,
myśląc, że się na to lekko, zgodzą wszyscy,
pochylając swoje karki przed głupotą.
Może nawet jakaś "większość" się pochyli
i wystawi zad do bata i bałwana,
lecz wiadomo - żaden mędrzec nie zna chwili,
w której także, jego dupa pozna pana!
Właścicielscy prawodawcy demokracji,
zawłaszczonych prominencji i dochodów,
obawiajcie się już każdej inwokacji,
w której budzi się milczący głos Narodu!
Każdy "standard nad standardy" będzie starty,
a "mutacja w demokracjach" - utrwalona!
Kto z Narodu niewybredne stroi żarty -
bardzo szybko... Czym jest Naród? ... się przekona!!!
niedziela, 11 sierpnia 2013
Gdzie ludzkie myśli płyną Norwidem...
Byłaś Ojczyzno uśmiechem świata.
Wszystkie ekrany pragnęły Cię znać,
lecz czas szybko mija i odchodzą lata.
Dziś rozumiemy - Za wszystko płać!
Byłaś Ojczyzno dla świata troską.
Pomoc Ci słano z najdalszych stron,
kiedy porywem i wolą boską
zrzucałaś jarzmo, zwaliłaś tron.
Byłaś Ojczyzno pięknym przykładem
odważnych ludzi, gorących serc
i świat uwierzył, że też da radę,
że solidarność nie znaczy śmierć.
Ale śmierć przyszła na obcej ziemi,
gdy się po dzieci swoje wybrałaś
i ten dzień jeden - wszystko odmienił.
Znów, jak przed laty sama zostałaś.
Byłaś Ojczyzno uśmiechem świata.
Teraz na świecie nie chcą Cię znać.
Czas szybko mija. Odchodzą lata.
Dziś rozumiemy - Za wszystko płać!
Tylko nam wiara w sercu została
i nasza miłość i stary dom.
To nam wystarczy. Będziesz wspaniała.
Wciąż pamiętamy Mazurka ton.
Gdzie się pod strzechą rodzą Chopiny,
a ludzkie myśli Norwidem płyną,
tam wolność mieszka i my żyjemy
i ten Duch, który nigdy nie zginął!
Będziesz wspaniałym uśmiechem świata!
Radosnym domem przyjaznych ludzi.
Czas szybko płynie. Mijają lata.
Umiemy groźby wszystkie ostudzić!
niedziela, 4 sierpnia 2013
Jasnością biała. Od krwi czerwona...
Jasnością biała. Od krwi czerwona.
Śmiała. Zuchwała. Nieposkromiona.
Powracająca i wiecznie młoda.
Dla Ciebie serce oddać nie szkoda.
Moja cierpliwa, dobra, matczyna.
Od strony Moskwy i od Berlina
Dzieci swych strzeżesz, a one Ciebie.
Ty nie zapomnisz i nie pogrzebiesz
Pamięci o Tych, Tobie oddanych.
Przy Tobie hufce i tarabany,
Błyszczące szable, konie ułańskie.
Tyś dla nich domem, kościołem, państwem.
Miłością, życiem, radością, śpiewem.
Zieloną łąką. Złotym zasiewem.
Krzyżem wysokim. Rzeką. Jeziorem.
Radosnym brzaskiem. Książką wieczorem.
Buziakiem lubej. Dziecięcym płaczem.
I wiele innych jeszcze masz znaczeń -
Wśród których błyszczą cuda prawdziwe.
Miałbym Cię stracić? - To niemożliwe!
Nie musisz wzywać! Nie musisz prosić!
Musi to wiedzieć, kto dłoń podnosi,
Że tu zaszczytem jest krwi ofiara.
I nie ma silnych! Od matki - Wara!
sobota, 11 sierpnia 2012
Porwij mnie wietrze...
Porwij mnie wietrze słów potarganych.
Rozrzuć siwiznę i podnieś z kolan.
Zanieś nad fale uczuć nieznanych.
Nad otchłań z której głos matki woła.
Niech mi wyrosną zęby pogardy.
Daj zamiast palców szpony krogulcze,
był nimi złamał chamstwa kark twardy.
Wyrzucił z gniazda jajo kukułcze.
Bym nie pozwolił nigdy obcemu
drwić z mego domu i z moich bliskich.
Wyzwolił pracę z forsy haremów
i wyrwał żmii jej ozór śliski.
Potem spokojnie daj mi powrócić
pod mazowieckie błękitne niebo.
Usiąść i dawne pieśni zanucić.
Kłaniać się łanom. Kłaniać się chlebom.
Najsprawiedliwiej kiedyś dzielonym.
Znaczonym krzyżem i całowaniem.
Daj mi odrzucić świat uzdatniony.
Porwij mnie wietrze. Pozwól mi Panie.
sobota, 9 czerwca 2012
Modlitwa
Rozstrzelana. Pohańbiona.
W Złotą Akcję zamieniona.
Nieprawdziwie wspominana
i jeszcze nieopisana.
Żyjąca tylko w modlitwach.
W Duchu, który w ludziach wytrwał.
W statystyce, w podległościach
w obawach i niepewnościach.
Ukryta w mowie, w języku.
Decyzjami polityków
swej historii pozbawiona.
Regionalna. Przyłączona.
Pragnie przetrwać w swoich dzieciach.
Pozostać na własnych śmieciach
uwolnionych od obcego.
Ocal Boże choć coś z tego!
Daj nam mądrość. Pamiętanie.
Niech pieśnią w sercach zostanie,
by wróciła odrodzona -
Twoja i biało-czerwona.
Bez bogactwa, bez oręża -
dobrem potrafi zwyciężać.
Wiary nigdy nie porzuci!
Zechciej Panie nam Ją wrócić!
poniedziałek, 4 czerwca 2012
Niesłychany
Niesłychany
obrażany
kraj ludzi piszących wiersze
z tej strony światu nieznany
póki my żyjący jeszcze
niesłychany
oszukany
naród który ciągle wierzy
że będzie mu przyznawany
honor jaki się należy
niesłychany
zadłużany
marnujący ludzki trud
pokoleń niepokonanych
co nie rzucą skąd ich ród
niesłychany
omijany
oddawany w obce wpływy
kraj ludzi niezapomnianych
rozstrzelanych ale żywych
niesłychany
ukochany
i od innych całkiem inny
kraju z pacierzy składany
mój ojcowski mój rodzinny
tobie śpiewam
tobie służę
tobie szablę swą oddaje
żebyś żył o wiele dłużej
wiarą swą i obyczajem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





