Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Popiel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Popiel. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 października 2017

O czym piszczy mysz pod miotłą? - bajka















Czy Popiela zjadły myszy?
Ktoś legendę chciał wyciszyć.
W zakończenie lepsze wierzył,
ale Popiel siedział w wieży
i odzywał się zza ściany,
że jest wciąż atakowany.
Może go drażniły piski
i był załamania bliski,
a może weszły za mury,
już nie myszy, ale szczury?

Nierozwagi to są skutki,
a nie było wówczas trutki
i nie umiał grać na flecie
nikt w nadgoplańskim powiecie.
Taki, który by poradził
i te szczury wyprowadził.
Popielowi pomóc trudno,
bo naturę miał paskudną.
Gdy się uparł - nie odstąpił,
choć na pewno w duszy wątpił,
czy wypada trwać w swej pozie,
pasującej bardziej kozie
lub capowi i despocie.
A próśb mu wysłano krocie.

Poradziła mu Rzepicha,
by na inne rady kichał.
Popiel - że pisze, uwierzył.
Potem zamknął się na wieży
i tam siedział przez rok cały...
(wiersze Fredry wspominały),
że kiedy zapadła cisza
o gryzoniach nikt nie słyszał.
Wróble z dachu jednak plotły,
że podobno nie ma miotły.

Była... stara od Madziara,
lecz ktoś bardzo się postarał,
by utrudnić zamiatanie,
twierdząc, że brzoza się łamie.
Finał znają nawet dzieci,
lecz wyciszyć ktoś polecił
o Popielu niesprawdzone,
przez poetów wymyślone
przestrogi i przypuszczenia.
Przez to nic się już nie zmienia.
Ucieszył się tylko sąd.
Trudno jest naprawić błąd
w polityce i w legendzie,
więc jak było... dalej będzie,
bo już nic się nie wymiotło.
O tym piszczy mysz pod miotłą.

piątek, 17 sierpnia 2012

Myszy na tronie (bajka)





 







Kamerdynerzy i agentura
źle się poczuli w swych garniturach
i chcą koniecznie grać dostojników.
Stąd o ich kroki aż tyle krzyku.

Pozapraszali obcych sługów
i napisali w formie przymusu
manifest o tym jak kaszę jeść
i każą sobie oddawać cześć.

Chcą, by ich wreszcie ktoś zauważył
i krytykować się nie odważył,
lecz ich władanie, (trochę z przypadku),
poddani mają zazwyczaj w zadku.

Nie będzie lokaj długo na tronie
i agentowi źle jest w koronie.
Gdzie nie ma kota - grasują myszy.
Popiskiwanie trudno wyciszyć.

Same głosują za myszołapką.
Łapać się dają nad wyraz gładko
na przyjmowaniu tłustej słoninki
i robią minki jak te muminki.

Żadnej pokory. Żadnej pokuty.
O tym, że kiedyś czyścili buty,
wzbraniają mówić ostro i hardo.
Dla innych rękę już mają twardą.

Myślą, że mogą pioruna użyć,
by zacząć rządzić, a przestać służyć.
Dom przez nich stał się zapadłą dziurą.
Nie warto schedy zostawiać szczurom.

Przyzwyczajone by się udzielać.
Cierpią, nie mogąc znów zjeść Popiela.