Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Solidarni 2010. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Solidarni 2010. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 października 2012

W telewizji...



 








W telewizji bez przerwy jedzenie,
ale nie to ze szkolnych stołówek.
Pokazuje je stale zamiennie
sprytny oszust, nie jakiś półgłówek.

Zamiast biedy są rarytasy,
a wypłata będzie po śmierci.
To metoda na trudne czasy.
Jej skuteczność sondaż potwierdził.

Mamy to, co jest w telewizji.
Nie istnieje - czego w niej nie ma!
Prawdę całkiem z ekranów wygryźli.
Rośnie popyt na zastępczy temat.

Ktoś napisał "Telewizja kłamie!"
na ulicy, na skraju chodnika,
ale tego nie ujrzysz w reklamie,
nie zobaczysz w sejmowych wynikach.

sobota, 29 września 2012

Na Placu Powstańców...



 








Na Placu Powstańców, gdzie leżała bomba
policja się bacznie namiotom przygląda
i ludziom odważnym, śmiałym, solidarnym,
którzy pikietują, bo program jest marny.

Marny? - To zbyt mało, bo jest fałszowany.
Pokazuje kłamstwo i zmienia ekrany
w narzędzia do tortur i zadawania bólu,
w maszynkę mielenia uczuć i rozumów.

Na placu powstańców stoi Solidarność.
Po lewej, po prawej - służby chronią marność
na której się jeszcze słabiutki rząd wspiera,
a obok się wykop głęboki otwiera.

A z tego podziemia - miejsca niewybuchów,
z namiotów, okrzyków, nadziei okruchów,
z policyjnej pałki i tarczy i kasków
promieniuje opór. Chce doczekać brzasku.