Pokazywanie postów oznaczonych etykietą huragan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą huragan. Pokaż wszystkie posty
sobota, 7 grudnia 2013
Posypało
Posypało i jest biało.
Czy komuś się będzie chciało
na wezwanie redaktora
uznać, że nadeszła pora
na kolejny wymarsz w miasto.
Od partyjnych będzie ciasno.
Muszą chodzić na pochody,
ale zwykły człowiek młody
pod szyldzikiem tym nie stanie.
Spóźnione trochę zagranie -
ciągnąć ludzi na ulicę,
lecz tak bywa w polityce,
kiedy się słupki przegrywa.
Wtedy trzeba się podrywać.
Podejmować cudze role.
Ja popatrzeć na to wolę,
czy poparcie się polepszy.
Bardzo łatwo wszystko spieprzyć
kiedy w gwizdek idzie para.
Ktoś się o to właśnie stara!
piątek, 6 grudnia 2013
Huragan, a co dalej?
Tak bywa, gdy ludziska durne
chcą sztuczne mgły, nieba bezchmurne
urządzić sobie nad głowami.
Zepsuli pogodę HARP-ami,
a zmiany mają wielką skalę.
Niepewność rośnie. A co dalej?
I czy im kiedyś chęć przeminie,
by morza zamieniać w pustynię?
Zawracać rzeki, kopać dziury.
Ośmieszać naturę natury,
twierdząc, że dla nas jest niezdrowa,
że zła, fałszywa, kulturowa.
Poprzestawiali pływy, prądy.
Wciskają ludziom swe poglądy,
że wszystko jest tu do poprawy.
Większość nie zdaje sobie sprawy,
chwaląc niewinnych zmian początek,
a to już jest Nowy Porządek.
Tu huragany, a tam dzieci.
Ktoś za to płaci. Ktoś to zlecił,
a ludzie durni dla dotacji
klaszczą fałszywej demokracji
i przyglądają się obłokom
zamiast posłuchać księdza Oko.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

