Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowy Porządek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowy Porządek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 września 2015

Nowy gen

















Czy się coś odmieni? - Nic!
Inni wciąż będą nas strzyc
i dalej w gronie wspaniałych
będziemy, jak łyse pały.
Jeśli pokrzyczymy głośniej,
może kiedyś, coś urośnie,
albo rzuci się przez morze.
Gdzieś tam, przecież bywa gorzej.
Świat ma swoje dziwne plany.
Są migracje. Idą zmiany.
Nie dla każdego - na lepsze.
Tłuste orwellowskie wieprze
widzą, że Titanic tonie,
niestety, w naszym rejonie.

Załamała się platforma.
Zmiana tylko jest pozorna.
System ma dobre postawy
i utrzyma lewych, prawych.
Nigdy dobrej dość nauki!
Podcinał korzenie Kukiz,
ale co dziś muzyk może?
Zło polega na wyborze
wyłącznie spośród wspaniałych,
by elity pozostały.
Byś je widział, słuchał, czytał,
że twoja Rzeczpospolita
dołączyła do sąsiada.
Strefa jednak się rozpada.
Nie brak dramatycznych scen.
Poraził ją nowy gen.

W szczegóły lepiej nie wnikać.
Może to eugenika.
Może wstrętny plan Sorosa,
żeby wielki kredyt zdrożał
i kapitał banki zmienił,
a może ktoś nie docenił
możliwości rewolucji.
Chcą budować po destrukcji
świat na innych już zasadach.
Kto te puzzle poukładał?
Może Czaszka i Piszczele?
Może "nasi przyjaciele",
a może Iluminaci?
Nie biedni - raczej bogaci,
światowi wielcy liderzy.
Nowy Gen wniknął i przeżył.

niedziela, 26 lipca 2015

Uwierzy, kto nie wierzył















Słaby element świata -
istota, życie, człowiek.
Najsilniejszy - zapłata
i dług w lichwiarskiej zmowie.

Podzielić, a nie bratać
i różnicować mrowie.
Gdy trzeba - użyć bata,
współcześni chcą bogowie.

Ma być Nowy Porządek
i stad kolczykowanie.
Każdy świata zakątek
przycisną. Tak się stanie.

Wszystko jest opisane.
Uwierzy, kto nie wierzył!
Nad ognia oceanem
nie zabraknie żołnierzy.

Aż w wielkich metropoliach
wśród wirtualnych ścian
runie medialny Goliat
trafiony presją zmian.

Rozpocznie się czas siewu
na spalonych ścierniskach.
Postawią dom na brzegu.
Rozbłyśnie wiedzy iskra.

I tylko mit zostanie
o dawnej Atlantydzie.
O ludziach i o zmianie,
która tu do nas idzie.

środa, 18 lutego 2015

Bezwartościowa wiedza
















Teraz chyba wszyscy widzą czym był Smoleńsk?
Kto udawał? Kto zyskuje? A kto traci?
Tej historii nie nauczą w żadnej szkole,
bo ta wiedza się nikomu nie opłaci.

Czy jest jeszcze to muzeum Kuklińskiego
i te mapy, zestawienia i rozkazy?
Czy nie było może nigdy nic takiego?
To normalna jest strategia. Bez obrazy!

Każda bajka kiedyś staje się prawdziwa.
Nawet taka z ołowianym żołnierzykiem,
a tych bajek wciąż przybywa i przybywa.
To, co wczoraj było szeptem - dziś jest krzykiem!

Wycofanie z Europy Ameryki
i pieniądze wyciągnięte do współpracy,
były błędem, a wyniki polityki
ludzką wolność złu oddają, jak na tacy.

Każdy znawca dziś przytaknie - To normalne!
Słaby w świecie nie ma nic do powiedzenia.
Wszystkie rządy są na Ziemi niemoralne,
ale ktoś uzgodnił plan i wszystko zmienia.

Jest Klub Rzymski, ONZ i Gie-Dwadzieścia.
Wojny w każdy docierają już zakątek
i są drogi z których wiele nie ma wyjścia.
Jest stos ofiar, a nad nim - Nowy Porządek.

sobota, 7 lutego 2015

A kto ci to zrobił?



















Zrozumieli ludzie:
- Jak było, tak budziet!
(tylko ordy morda
zastąpi Konkordat.
Człowiek będzie nikim,
a wejdą ludziki).

To tylko początek,
a Nowy Porządek
zapanuje w kraju.
Wróci  zwierz do raju,
by przemierzać knieje.
Świat jest na rozstaju.
Porzućcie nadzieję!

System władzy, polityka
w intymności  nos swój wtyka
badać twoją płeć społeczną.
Wydaje się niedorzeczną
łacińska kultura.
Gender - to nie bzdura! Zdominuje prawo.
Miałeś iść wyprostowany...
a pójdziesz kulawo!

Jeszcze tylko oddaj głos!
Na prześmiewców. Na swój los -
katolika - nieszczęśnika.
Taka to jest polityka!
Powie ci, że sam wybrałeś
i dlatego masz , co miałeś!
Na premierę idź! Porównaj!
Życie do "Polskiego gówna"
Przykro ci jest? Czujesz wstyd?
A kto ci to zrobił?
...
 

czwartek, 8 stycznia 2015

Pora na Robocopa















Możemy na puszczy wołać,
a czy chcemy, czy nie chcemy,
rosną wszędzie dookoła
Robocopy i Golemy.

Myśli Gladio w Europie
jak obudzić znów Brygady.
Potem złapie i dokopie.
Z Putina bierze przykłady.

Prowokacja - cud lewicy.
Wykorzystać łatwo młodych.
Myślą o tym politycy.
Muszą przecież być powody!

Ameryka celnie strzela.
Musi strzelać Europa.
Naciska się! Nie wybiera!
Nadchodzi czas Robocopa.

Ludzie muszą poczuć władzę.
Na Porządek już czas Nowy!
Wszystkich metod wam nie zdradzę.
Myślą nad tym mądre głowy.

Powolutku ostre prawo
wprowadzają wszystkie kraje
i ustawa za ustawą
Robocopom carte blanche daje!

Po horrorze spać nie może
straszydełko Charlie Boy.
Idzie Golem. Będzie gorzej!
Poczuć siłę musi goj!

Powszechna inwigilacja.
Bezkarne użycie broni.
Wirtualna demokracja
zagrożona w piętkę goni!

Łatwo znaleźć fanatyka.
Potem jest kontrofensywa.
Rewolucyjna praktyka
dzisiaj prawem się nazywa.

czwartek, 25 września 2014

Jaki właściwie mamy klimat?



















Jaki właściwie mamy klimat?
Odpowiedziałbym, że napięty.
Mocarstwa, które wiodą prymat
wysłały armie na przygiętych.

Media donoszą o przyczynach.
Suną rakiety i okręty.
Już obradować szczyt zaczyna.
Jest konflikt, a już nie ma świętych.

Tysiące maszyn i żołnierzy
wessały wiry nowej wojny.
Technika niszczy. Celnie mierzy.
Głos polityków wciąż spokojny.

Oni tu mają swoje sprawy -
wybory, awanse, posady.
Górnicy jadą do Warszawy.
Jest strajk pod ziemią i blokady.

Osły przy dzieciach kopulują
i nie ma spraw bardziej ciekawych.
Że wielkie miasta bombardują?
Nie podnośmy od razu wrzawy!

Nowy Porządek świat formuje.
Człowieka w nowego przekuwa.
Tu się wybiera - tam wojuje,
a Wielki Brat nad wszystkim czuwa.

Może to jest globalna wioska,
ale globalnie myślą za nas.
Dla szarej masy - wola boska
i tylko dla niektórych - dramat!

wtorek, 26 sierpnia 2014

Z taśm Bilderbergów
















Patrzymy na zwykły zatarg,
a to naprawianie świata.
Może podzielenia próba,
dla sprawdzenia: - Czy się uda
to, co zapowiedział świat,
już od wielu, wielu lat:
O podziale rzymskim zwidy
z rządem czubka piramidy.
Tu się iskrzy. Tam się pali,
nim granice się utrwali,
nim się populację zmniejszy.
Może to jest kroczek pierwszy
wprowadzania w życie planu
z wielkich spotkań i z ekranów
na których Iluminaci
ustalają, kto ma płacić.
Może "Czaszka i Piszczele",
jak zwykle, stoi na czele
wielkich zmian na całym świecie.

Wy się o tym nie dowiecie,
bo to wiedza jest tajemna.
Myślicie - wojna przyziemna
toczy tu się o Majdany,
a się rodzą wielkie plany
o których Regan wspominał.
On je pewnie wyniósł z kina,
lecz już potem, młodszy Busch
nie z filmu brał przykład już,
lecz z biblijnych zapowiedzi.
Nie wiadomo, kto w tym siedzi,
lecz na pewno jest w tym Zbig,
który świat nam zmienił w mig.
A my cóż możemy - ludzie?
Myślimy jeszcze o cudzie,
który zło powstrzymać może.
A tu gorzej wciąż... i gorzej.
Po kolei przędzie wątek
wielki plan - Nowy Porządek!  

środa, 21 maja 2014

Na urwisku













Przeogromne ludzkie stada
na urwisku snów zawisły.
Będą wzlatać albo spadać.
Trwa wojna o ich umysły.

Wciąż trzymają się krawędzi
nie chcąc porzucać dawnego.
Bojąc się donikąd pędzić.
Do dobrego? Czy do złego?

Zepchnięto ich na rubieże,
skąd na powrót szansy nie ma.
Nawet ci - wytrwali w wierze
z wyborem mają dylemat.

Ziemia miała być ich domem,
bezpieczeństwem, zapewnieniem.
Wiedza stała się przełomem,
a niewiedza zatraceniem.

Przekonują. Zapewniają:
Możesz śmiało w przyszłość skoczyć!
Lecz dobrych oczu nie mają,
a trąd ich powłoki toczy.

Dotarło do świadomości,
że dla wszystkich miejsca nie ma.
Czy tam otchłań jest nicości?
Czy tam arka jest zbawienia?

Psycho wojna trwa z ludzkością.
Pranie mózgów. Chaos. Nacisk.
Wiemy - Pan Bóg jest miłością.
Lekceważą to bogaci.

Odbierają sens, tożsamość
i skazują na milczenie.
Ośmieszają. W oczy kłamią.
Porządkować mają Ziemię.

Przeogromne ludzkie stada
na urwisku snów zawisły.
Będą wzlatać albo spadać.
Trwa wojna o ich umysły.

sobota, 25 stycznia 2014

Jak tam zdrówko panie Brzeziński?



 












Stan wojenny. Internowania
i ucieczka ludzi na zachód.
Ostre prawo. Prześladowania.
Niewygodni pójdą do piachu.

Prości ludzie dramat odczują.
Inni kułak zacisną. Pogrożą.
Wielcy gracze karty przetasują
i na stole okrągłym położą.

A imperium urządzi fetę.
Światu znowu swą siłę pokaże.
Ustalenia nie były sekretem.
Awers, rewers - pieniądza dwie twarze.

Jak tam zdrówko panie Brzeziński?
To był pański pępuszek świata!
Nowy podział pomysłem był świńskim.
Świat odmieni na długie lata.

W końcu to są regiony, prowincja.
Zamieszkują ją groźni Słowianie.
Ameryka w słabiutkich kondycjach,
a tu życie nad wyraz jest tanie.

Masoneria ma stopnie wysokie.
Tylko kroczek je dzieli od nieba.
Informacja jest dzisiaj obłokiem.
Znów zabraknie pokoju i chleba.

Dobrze jeździć jest palcem po mapie.
Akermańskie wspominać burzany
i daleko, cztery mile za piec
wysłać wszystkie nakreślone plany.

Toż to tylko są ludzie, wyroki.
Tylko koszty i straty i zyski.
Można będzie się wesprzeć pod boki.
Uśmiechnięte pokazywać pyski.

Stan wojenny. Internowania
i ucieczka ludzi na zachód.
Ostre prawo. Prześladowania.
Dołów nigdy nie zbraknie i piachu.

piątek, 6 grudnia 2013

Huragan, a co dalej?



 








Tak bywa, gdy ludziska durne
chcą sztuczne mgły, nieba bezchmurne
urządzić sobie nad głowami.
Zepsuli pogodę HARP-ami,
a zmiany mają wielką skalę.
Niepewność rośnie. A co dalej?
I czy im kiedyś chęć przeminie,
by morza zamieniać w pustynię?
Zawracać rzeki,  kopać dziury.
Ośmieszać naturę natury,
twierdząc, że dla nas jest niezdrowa,
że zła, fałszywa, kulturowa.
Poprzestawiali pływy, prądy.
Wciskają ludziom swe poglądy,
że wszystko jest tu do poprawy.
Większość nie zdaje sobie sprawy,
chwaląc niewinnych zmian początek,
a to już jest Nowy Porządek.
Tu huragany, a tam dzieci.
Ktoś za to płaci. Ktoś to zlecił,
a ludzie durni dla dotacji
klaszczą fałszywej demokracji
i przyglądają się obłokom
zamiast posłuchać księdza Oko.

sobota, 17 sierpnia 2013

Porządek



 









Wojna z Al-kaidą wygląda śmiesznie
i nie ma zbyt wielu racji,
więc chcą ją zmienić bardzo pospiesznie
w starcie religii, cywilizacji.

Gdzie dwóch się niszczy, pali, wybija,
tam trzeci zawsze korzysta.
Czy będziesz przeciw, czy będziesz sprzyjać -
korzysta ten, kto ma dystans.

Kto całą wojnę dawno planował,
potrafił poróżnić strony.
Teraz się jak mysz pod miotłą schował
i siedzi zadowolony.

Tamtych mordują już tysiącami.
Naszym ucinają głowy.
Co o tym myśleć? Nie wiemy sami.
Nadchodzi Porządek Nowy.
 

wtorek, 2 lipca 2013

Wszystko miało pójść tak łatwo...


 















Rozwój Azji wstrzymał plany.
Nie ma już pewnych wygranych.
Rząd nie całkiem jest światowy.
Dotyczy tylko połowy.
Na dodatek tylko własnej
dla Wielkich Mistrzów zbyt ciasnej.
Wszystko miało pójść tak łatwo
panom roznoszącym światło.
Boją się Iluminaci
kto za to wszystko zapłaci,
gdy są wszyscy dłużni Chinom.
Wielkie plany szybko giną.
Niejeden pomysł upada,
kiedy trudno się dogadać.
Ogłupiałe społeczeństwa
mogą obrócić szaleństwa
niespodzianie przeciw swoim.
Tego się Bilderberg boi.
Ameryka też utyka.
Zamiar wielki, lecz praktyka
nowe stawia wymagania.
Kostka domina się słania.
Gdy poleci - wszystko rypnie.
Na masonów świat się wypnie.
Zaczynają się głupoty.
Tyle straconej roboty,
a wszystko się ledwo trzyma.
Za zadymą jest zadyma.
Ludzie młodzi się grupują.
Starych żydów nie szanują!
Trudno zamknąć wszystkich w wojsku.
Nikt nie umie po kantońsku!
Rozwój Azji wstrzymał plany.
Nie ma już pewnych wygranych.

poniedziałek, 11 marca 2013

Dwugłowe monstrum



 






Celem jest władza - nie pieniądze.
Władza nad ludźmi, nad obszarem.
Komuś się marzy Ludwik Słońce.
Pieniądze nie liczą się wcale.

Można je zawsze dodrukować,
wybić w mennicy, spisać wekslem,
a władzy nie da się sprawować,
jeżeli nikt tej władzy nie chce.

Pieniądz jest lepem i łańcuchem,
środkiem przymusu, zniewolenia.
Lustrem luksusu i obuchem.
Złudnym przedmiotem uwielbienia.

Celem jest władza. Pieniądz - środkiem,
a kryzys zapowiedzią zmian.
To jakby ktoś postawił kropkę.
Powiedział światu - Dosyć mam!

Nowy Porządek chcę wprowadzić.
Utrzymać, albo przejąć władzę,
więc temu, który świat prowadzi,
starannie przyjrzeć wam się radzę.

Ofiary zbiera każda zmiana,
a najliczniejsze są o tron.
Władza jest we krwi wykąpana
zanim winnego wskaże - on!

Nowy Porządek nie ma twarzy,
lecz się narodził w Ameryce.
Wiele się jeszcze musi zdarzyć
nim nam pokaże swe oblicze.

Kładziemy kwiaty na ulicach.
Wznosimy modły przy ołtarzach.
Nic nas na świecie nie zachwyca,
a władza już się przepoczwarza.

Zrzuca swą skórę i jest słaba.
Bronią ją pały i kordony.
Pustym pieniądzem się obkłada.
Wkrótce objawi pysk zmieniony.

To pełzająca rewolucja.
W mediach czerwony dym fantomu.
Do nowych wzywa ludzi krucjat
dwugłowe monstrum mason - komuch!

Możesz go nazwać Antychrystem,
lub wskazać Fałszywym Prorokiem.
Zamiary jego nie są czyste,
a potężnieje z każdym krokiem.

Pieczęć na ramię, lub na czoło
każdemu wkrótce chce przyłożyć.
Widzisz, że jest już niewesoło,
a możesz także chwili dożyć.

Celem jest władza - nie pieniądze.
Władza nad ludźmi i nad Ziemią
z dawnej epoki licz się końcem.
W nowy Porządek wszystko zmienią.

niedziela, 24 lutego 2013

Architektom Nowego Porządku



 









Nie taki podział się ludziom marzy:
człowiek-nadzorca, człowiek-maszyna,
a wszyscy w służbie kilku cesarzy.
Ktoś się sprzeciwi i plan zatrzyma!

Żadne obroże i biotechnika
śledząca ciągle mniejszego brata
nie upilnuje wam niewolnika.
Wolność cenniejsza jest niż zapłata.

Znienawidzone: "Arbeit macht frei"
nie może wrócić nad żadną bramę,
bo każdy człowiek na drodze swej
zechce poznawać szanse nieznane.

Żadna hodowla i genetyka
nie ukształtuje dla was cyborga.
Nieludzka dzisiaj jest polityka,
lecz wkrótce zniknie uśmiech na mordach.

Jest jeszcze młodość, prawa natury.
Chcesz wrócić z tarczą? - Będziesz na tarczy!
Jest Palec Boży! Wskaże cię z góry.
Jedno kiwnięcie na was wystarczy.

Totalitaryzm nie wygra z Duchem.
Żadna strategia nie zniszczy myśli!
I cesarz bywa ludzkim okruchem.
Eugeników na Marsa wyślij!

I piramida i Wieża Babel
nigdy nie były i nie są wieczne.
Plan się nie uda! Zjecie tę żabę!
Ludzie wybiorą życie bezpieczne!

piątek, 15 lutego 2013

Ty wszystkiemu jesteś winny!



 















Nie ma żadnej rewolucji, a tyle się zdarza.
Tyle w świecie jest destrukcji. Czy się przepoczwarza?
Co dzień jakieś wydarzenia na miarę stuleci.
Jak nie terror, to afera i kometa leci.
Ludzie strzelają do ludzi na spektaklach w kinie.
Zawaliło się, wybuchło. Truje w Fukushimie.
Pod chmurami łapią drony. Ucinają głowy.
Czy jest jeszcze ten świat stary? Czy już całkiem nowy?
Państwa żyją bez pieniędzy. Ludzie bez nadziei.
Dziwna postać rządzi światem. Po nowemu dzieli.
Gdzie był spokój - tam bałagan. Gdzie cicho - tam wojna.
Uchyliła się planeta o los niespokojna.
Ludziom coś na głowy spadło. Może jeszcze zleci.
W parlamentach trwa zabawa. Wieczny kabarecik.
Hollywoodu nie potrzeba. Mamy go za oknem.
Wypisują, pokazują rzeczy przeokropne.
Uwaga cała skupiona na maleńkiej klice.
Mieszającej w naszym życiu, w mediach, w polityce.
Pomysły są z piekła rodem. Sterowanie z lóż.
Wstrząsnęli każdym narodem. Koniec świata już?
Nie! To tylko dawny pomysł Nowego Porządku,
żeby świat stary rozwalić. Zacząć od początku.
Ze wszystkiego go odchudzić. Przede wszystkim z ludzi.
Choć w bezpiecznym spisz zakątku, nie wiesz, gdzie się zbudzisz.
Nagle okna ci wylecą. Lampa się przewali.
Ty wszystkiemu jesteś winny, boś swych władców chwalił.
Boś im klepał i wybierał, licząc, że oszczędzą.
Teraz sam się musisz liczyć z katastrofą, z nędzą.
Prędko się nie uspokoi. Będzie znacznie gorzej!
Dzisiaj o tym czytasz w wierszu - jutro spotkać możesz.

poniedziałek, 4 lutego 2013

Tak tyka taktyka



 














Chociaż nie bardzo to wypada,
można uderzyć dziś sąsiada
dla zapewnienia bezpieczeństwa.
Świat poznał już takie szaleństwa.
Są to działania prewencyjne.

Wielkie siły koalicyjne
nie widzą żadnego problemu.
Na pewno ktoś, sobie samemu
przez złe intencje, krzywdę zrobił,
gdy przeciw komuś się sposobił,
a ludzie popełniają błędy.

Metodę stosowano wszędy -
tak zwaną "ucieczkę do przodu".
Nie liczy się zdanie narodu,
bo taka teraz jest taktyka!
Dalekosiężna polityka
dopuszcza takie uderzenia.

I niepotrzebne są zdziwienia,
że ktoś... że coś, albo dlaczego?
Świat ustawicznie szuka złego
i w końcu go eliminuje.
Potem się wszystko mgłą zasnuje
milczenia, albo tajemnicy.

I tylko ludzie na ulicy
nie bardzo wiedzą, co się stało.
Coś spadło, a przedtem leciało.
Są straty jakieś. Są zabici.
Rządzą dziś nami hipokryci.

Nie warto tym zaprzątać głowy.
Tworzymy właśnie Rząd Światowy,
Nowy Porządek i podziały.
Dla wszystkich świat już jest za mały,
a nieporadne społeczności
należy po prostu uprościć.

Gdzie jest w tym wszystkim miejsce nasze?
Kto sojusznikiem? Kto Judaszem?
Dołączyć? Czy się przeciwstawić,
lub nic nie robić, pozostawić
los dzieci w rękach decydentów
i autorów tych przekrętów.

Bywają przecież źli sąsiedzi,
jednak wypada chociaż wiedzieć:
Na co takiego dzisiaj stać?
Choć większość sądzi: - Strach się bać!
Dobrze mieć w talii jakieś asy...
i mądry rząd na trudne czasy!

czwartek, 23 sierpnia 2012

Chory świat



 








Destabilizacja!
Po akcji znów akcja!
We wszystkich prowincjach
i w każdym zakątku.
Nie będzie pokoju!
Nie będzie spokoju!
Niechaj ludzie myślą
o Nowym Porządku.
Rozłamy w Kościele.
Potrzeba niewiele
by się kotłowało
i by się dzieliło.
Szarych dni już nie ma.
Są tylko niedziele
i Diabelskie Koło
znów się zakręciło.
Noce jak w Ogrójcu.
Chichot skrytobójców.
Dużo nie potrzeba.
Schemat jest ograny.
Niedostatek chleba,
potem "Wola Nieba".
Odezwą się w sercach
dawne tarabany.
Zamknij usta!
Zamknij drzwi!
Może to się wszystko śni?
Może są to zwyczajne upiory?
Destabilizacja!
Planowana akcja.
Świat się zmienia.
Poprzedni był chory!

wtorek, 10 lipca 2012

NWO



 








Schować wojny i kryzysy.
Zatkać dziury. Zdjąć nawisy.
Spokój zarządzić i ciszę.
Pod kontrolą mieć klawisze.

Z wioski jednej - zrobić wiele.
Do łask przywrócić niedziele.
Koniec swobodnej wymiany!
Bariery stawiać i ściany!

Informacją przestać szastać!
Ludzi ścisnąć w megamiastach,
gettach, strefach, rezerwatach.
Kraj wyczyścić z resztek watah.

Wyznaczyć trasy przepływów.
Żadnych marszów! Żadnych zrywów!
Dozbroić lokalne straże.
Witaj w Nowym Świecie Marzeń!

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Przed potopem (fragment)











Na tej bogatszej świata półkuli
w skupisku ludzi i kontynentów,
między wielkimi kraj się przytulił
z gościnnym portem białych okrętów.
Daleko jest stąd do oceanów,
do wielkich bogactw, potężnych armii.
Nie porażają blaski ekranów.
Żyją tu ludzie całkiem zwyczajni.

Tuż za zasięgiem polarnej zorzy,
na skraju pasma doświadczeń Tesli
nowi geniusze - świata doktorzy
swoje nadzieje pragną umieścić.
Zapiąć obręczą świat dookoła.
W niej po nowemu wszystko ułożyć.
Wyznaczyć nowe miejsca przy stołach.
Ustalić komu pozwolą pożyć.

W Ojczyźnie mojej iskrzą zdarzenia
niezrozumiałe i niepojęte.
Bywa, że coś się z dnia na dzień zmienia.
Giną wartości, co były święte.
Budujmy arki dla rozumienia.
Czekają w porcie białe okręty.
Weźmy na pokład dla ocalenia
nasz język, mądrość i pamięć świętych.



[ Całość dostępna w wydarzeniach Facebooka pt. "W chmurze myśli"]

piątek, 1 czerwca 2012

Na lewą stronę...








 







Na lewą stronę
wszystko zmienione -
pałac i Wiejska.
Może być dumna
swobody trumna
europejska.

Nowe podziały
świat poplątały.
Pieniądz upada,
a nowe siły
postanowiły
z Bogiem nie gadać.

Zasięg światowy.
Dziś święte krowy
już wszystko mogą.
Mają dynamit
i chcą być sami
bramą i drogą.

Nowy Porządek.
Koniec - początek
dla samych asów.
Precz z przeludnieniem!
Oczyszczą Ziemię
dla lepszych czasów.

Na lewą stronę
wszystko zmienione.
Górą masoni!
Resztę na księżyc...
lecz kto zwycięży?
................................
Jednak nie oni!!!