Cierpienia Starego Frajera
przekora w wiersze ubiera.
Przedstawia miastu i światu,
choć talent to żaden atut.
Bez dostępu do lekarza
i bez pomocy Opieki
Orzecznictwo mnie uważa,
że jestem lekko kalekim.
Bez dobrej Pomocy Prawnej
z niesprwnością po udarze,
nie załatwię sprawy żadnej -
nie przedstawię, nie okaże.
Z bólem bardzo słabo chodzę
by móc składać odwołania.
Państwu ze mną nie po drodze.
Nie spełniam oczekiwania
wymagań, wniosków, terminów,
urzędniczej procedury.
Wobec płacowych kominów
jestem petent z mysiej dziury
z dochodem bliskim minimum
dla samotnego seniora -
wyższym, więc mimo estymów
słyszę wciąż: "Fora ze dwora!"
Miejsce moje na śmietniku
korporacji Służb i Zdrowia,
lecz nie tracę pantałyku
o dopłaty prosząc powiat.
Pewnie nic z tego nie będzie,
ale żyjąc złu naprzeciw
oporem ośmieszam wszędzie...
Unię, Rząd, rodzinę, dzieci.
Różnie bywa - wszystko spływa
jak po kaczce woda.
Sarkazm na nic się nie przyda
w mym kraju... a szkoda.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kabaret. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kabaret. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 27 marca 2025
Wężykiem!!!
poniedziałek, 2 marca 2020
Sęk?
BARDZIEJ NIŻ STRACH O STAN CHORYCH
PANIKUJĄ O WYBORY,
bo przy takim zamieszaniu
jak mówić o zwyciężaniu,
kiedy nie ma czym się chwalić
i strategia im się wali.
.
ROŚNIE SZYBKO SKALA OBAW,
ŻE ELITA JEST NIEZDROWA,
bo nie mając żadnej wiedzy,
głosi, że to ruscy szpiedzy
ujawniają w internecie:
"O WIRUSIE NIC NIE WIECIE !"
.
OBAWIAJĄ SIĘ PANIKI,
GDY WĄTPLIWE SĄ WYNIKI,
testy oraz procedura,
więc na Józia wszyscy h u r r a a !!!
W internecie zamkną konta?
TAK WOJENNY STAN WYGLĄDA.
.
NIEMOŻLIWE - JEST MOŻLIWE!
a zagrożenie prawdziwe
dotknie słabych, starych, chorych
I NIE PÓJDĄ NA WYBORY!
ŻADNEJ PROPAGANDY SIŁA
NIKOGO NIE ULECZYŁA!
A i publikacją Ustaw
trudno wszystkim zamknąć usta.
.
I W TYM JEST NAJTWARDSZY SĘK,
JAK Z PORTEK WYTRZĄSNĄĆ LĘK,
posiany w nich przez HYBRYDĘ
i wyjść z twarzą - nie z bezwstydem?
czwartek, 26 września 2019
Kabaret
W garniturkach, jak mundurki
pociągają wszystkie sznurki
wyborczej kampanii
i po rozbawionej pani -
znawców nam opiniotwórczych
pokazują, a hejt furczy
oburzeniem
i już samo zestawienie
wypowiedzi, wizerunku
w każdej próbie rozrachunku
kończy scenę deficytem.
Porównanie na ekranie
jajogłowych z białogłową,
okraszone nowomową -
dla prześmiewcy jest sukcesem,
a czyim jest interesem
ciągłe nam przypominanie:
Do czego są zdolne panie???
niedziela, 4 listopada 2018
Warszawa Singiela
Ja się nie złoszczę.
Ja się nie troszczę,
Kto będzie władał,
Już od jutra
Małogoszczem?
Bo w mej stolicy
Od dwóch tygodni
Rządzą prawnicy
Dla prawicy niewygodni.
Ja się nie dwoję.
Ja się nie troję,
Gdy ktoś ma urząd
I mówi: Miasto jest moje!
A wcześniej mnie ostrzegał: Oj!
Bo wygrać może jakiś goj!
A grosz dostaniesz,
Gdy zostaniesz
Już przy swojem!
Ja się nie wtrącam.
Ja nie przesądzam.
Ja instrumentów
Incydentów nie urządzam.
Niech sobie sfera
Goja wybiera.
To jest ich sprawa,
A Warszawa
Jest Singiela!
czwartek, 12 lipca 2018
Willkommen!
Już niejedna garsoniera
nauczyła miliardera,
żeby zawsze miał w naturze,
uśmiechać się po fakturze.
Miliarderzy mają w głowie,
że przy najmniejszej umowie,
by zachować wizerunek,
najpierw patrzą na rachunek.
Jaka z tego wyjdzie mina?
Co każda strona otrzyma?
Uznają za tradycyjną,
przewagą pertraktacyjną.
Chcą wiedzieć ludzie bogaci -
Kto zapłaci? Nie zapłaci?
Czy jeśli się zobowiąże,
dostatecznie się wywiąże.
Dotąd na znanych salonach
nie mówiono o milionach,
lecz zwyczaje są już nowe -
dyplomatyczno - handlowe.
Dlatego - klient bogatszy
na ofertę z góry patrzy,
a uwagi, na odchodne,
lekceważy. Ma za drobne.
Willkommen! Bienvenue! Welcome!
Sorry! Ja tu bonus mam!
piątek, 13 listopada 2015
"Kabaret" - O d w o ł a n e !
Wielka zmiana nastroju
ulicznych prostytutek.
Odchodzą z placu boju.
Na twarzach widać smutek.
Tłumaczą, że dla chleba...
że nie miały wyboru
i że była potrzeba
obsługi amatorów.
Zagasił ten listopad
wiele latarń czerwonych.
Radosny nastrój opadł.
Nie ma zadowolonych.
Moralne potępienie
na nieszczęśliwe spływa.
Nie każda już jest w cenie,
a niejedna obrywa.
A świat nie oferuje
innego im zajęcia.
Szefowa ich pomstuje.
Plan skończył się na chęciach.
Sutener w świat odjechał.
Odchodzi bajzel-mama.
Wychudła "Gruba Krycha".
Wczoraj to była Dama?
wtorek, 1 września 2015
Kabaret
Willkommen!
Zdrastwujtie!
Szalom!
Dla was to wszystko i ten złom!
W tym kabarecie -
bierzcie, co chcecie!
To przecież
wspólny nasz dom!
Meine Damen und Herren-
obstawiamy już teren
i zrobimy tu wszystko, co trzeba!
Rady, Dumy, Kongresy
robią tu interesy.
Trzeba tylko coś z ziemi wygrzebać!
Ladies and Gentlemen!
Właśnie spełnia się sen!
Przecież wspólny to ukrył nasz wróg!
Wszystko jest już gotowe,
będą tony na głowę,
bo to przecież gepanzerten Zug!
Wizja was nie zachwyca?
Stoi, czeka, dziewica.
Nie wierzycie? Zapytajcie Grety!
To już nie jest sekret.
Wita was kabaret!
Po kolei! Nie naraz! O! Rety!!!
Willkommen!
Zdrastwujtie!
Szalom!
Dla was to wszystko i ten złom!
W tym kabarecie -
bierzcie, co chcecie!
To przecież
wspólny nasz dom!
Subskrybuj:
Posty (Atom)






