Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zespół specjalny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zespół specjalny. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 września 2013

Szaty dla premiera



 









Zespół Specjalny dla Nienormalnych
powołał w mym kraju premier,
by autorów treści fatalnych
sprowadzał z nieba na ziemię.

Sam jest w potrzasku. Braknie mu blasku,
więc prędko stuknął się w ciemię
i zaiskrzyła mu myśl o lasku
i sprowadzaniu na ziemię.

Zamiast Urzędu Kontroli Prasy
i Komisyjnych Widowisk
po nowym kursie, na trudne czasy,
cenzurę dawną odnowił.

Miał doświadczenie zejścia ze ścieżki,
a nie chciał obniżać lotów,
więc by fantazji uciąć wycieczki,
zapłacić wiele był gotów.

Grupa już działa. Izba uznała,
że tak jest demokratycznie.
Zespół Specjalny dla Nienormalnych
orzeka gdzie idiotycznie.

Najbardziej w PAN-ie, wśród profesury.
Niewiedza tkwi w specjalistach.
Prostować trzeba wszystko od góry.
Nieuków jest długa lista.

Także i temu, który wiersz pisze,
mogą się dobrać do skóry.
Są już specjalni tacy klawisze,
gdy trzeba - uczą kultury! 

Nigdzie na świecie nie ma geniuszy
na miarę tego premiera.
Chcą niewidzialne szaty mu uszyć
i Zespół już się zabiera.

Nikt nienormalny widział nie będzie,
a mądry zaraz dostrzeże.
Jakież wspaniałe! Błyszczące wszędzie!
Ja w gołe bajki nie wierzę.

wtorek, 21 maja 2013

Wczoraj w Laskach...



 









Wczoraj w Laskach
po oklaskach
obdarzano tłum co łaska
szczodrobliwie porcją maku.
Oczekują teraz znaku
cudownego ożywienia.
W Żołędowie, od niechcenia
ożyła nagle staruszka,
gdy ją chcieli zabrać z łóżka
zawezwani tam grabarze.
Będzie więcej takich zdarzeń,
bo i zespół jest specjalny
do odmiany słów fatalnych,
które zbyt dwuznacznie brzmiały
i pozwoleń nie dawały
Olewnikom na gazowce.
Nic nie będzie już pod korcem,
ale właśnie z maku korca
dowie się wreszcie wyborca,
że Tuska na Unii szefa
wysłać pragnie szara strefa.
Nie było przy tym wybuchu.
Opisałem to z nasłuchu
i z komunikatów w prasie.
Gdy czyta się, jednak da się
w plątaninie jakoś przeżyć.
Można... choć trudno uwierzyć!