niedziela, 2 grudnia 2018

Niemoralna opozycja



Ludzkie poczucie humoru
już w końcu nie ma wyboru,
gdy polityczny kabaret
powtarza dowcipy stare.

Ambicja jeszcze je łechce.
Nikt inny wystąpić nie chce?
A może jest znacznie gorzej?
Mądrzejszych znaleźć nie może!

Straciła wrażliwość sztuka.
Spragnionych łatwo oszukać,
a nieustanne wznowienia
nudzą, gdy nic się nie zmienia.

Te same skrzywione maski.
Intelekt płytki i płaski
i narzucone tematy.
Chałtura... i nic poza tym!

A mogli... i chcieli młodzi,
lecz awans skorupie szkodzi,
a pod nią każda myśl nowa
musi się prostytuować!

Szklanym sufitem zamknięta
nie ma dobrego klienta
i w studio, wśród zaproszonych,
zabawia samych zboczonych.

Nikogo to nie zachwyci,
bo nawet i troglodyci
wciąż spełniający powinność
zauważają swą inność.

Kompatybilność zanika.
Uroda, jak polityka -
różnice szybko zaciera
łaskawcy i sutenera.

Za szkłem grubego ekranu
kariery poznają panów,
by potem raczyć nas kinem
jałowych sporów z kretynem.

sobota, 1 grudnia 2018

Teatr Ziemi Obiecanej

















Wielki koncern zaprasza na koncert.
Już imienne wysłał zaproszenia.
Kto dotychczas z wyróżnień był kontent,
zauważa - Coś się w kraju zmienia!

Zaproszeniom odmówić nie można
Dość kosztowne są miejsca w lożach
i persona wysoka, wielmożna
też odczuje, że bilet zdrożał.

Doczekała literackich spełnień
reymontowska "Ziemia Obiecana".
Widać że jest panika w bawełnie,
za to wełna otwiera szampana.

Jeszcze dymią płacowe kominy.
Jeszcze łudzą nadzieje gwarancji,
Spowodował wystraszone miny
pożar ulic w Belgii i we Francji.

Nie brakuje dzisiaj Borowieckich
i dyskusji: Czyja znów jest Łódź?
Mezaliansów - przetargów kupieckich,
gdy niepokój kieszeni już czuć.

Bosym można być w Ameryce,
gdy się w Polsce lakiery zakłada,
ale także i w twórczej praktyce,
drogo może kosztować przesada.

To się zwykle zaczyna od góry,
kiedy góra mysz rodzi malutką,
a nie czerpie z literatury
wzorców, aby zapobiec złym skutkom.

Może widzom wystarczy...




















Może komuś wystarczy
widok ludzi przy kasie
oraz wzrost godpodarczy
z obietnicą... że da się,
z wirtualnych procentów
i rosnących zygzaków,
destylacją fermentu
rozgrzać zimą Polaków.

Może wszystkim nie trzeba
szczegółowo tłumaczyć,
kto im wodę podgrzewa,
kto się przy tym zaznaczył.
Zamiast tego wszystkiego
szybciej rozprasza chmury
widok pana Kurskiego
i Ministra Kultury.

Po co ludzi procesem
dziennikarza szafować?
Czyim jest interesem -
głupi list publikować?
Wystarczy innych środków,
takich jak panel w Spodku
zamiast miodku dla kmiotków
i zagłaskanych kotków.

Mnie już cieszy sam widok
naszego Prezydenta
i ludzi, którzy idą
po zakupy na Święta
i te paczki - szlachetne
i bezdomny - rozgrzany.
To sukcesy konkretne,
a nie władzy peany!

Może komuś wystarczy?
Ja nie żądam tak wiele.
Widząc wzrost gospodarczy
oraz wolne niedziele,
już nie czekam wyroków
i wyników sondaży,
lecz o wyborczym roku
chciałbym w ciszy pomarzyć.

piątek, 30 listopada 2018

Tylko kasa!














Telewizja, radio, prasa -
Kasa! Kasa! Tylko kasa!
Bezpieczeństwo w trudnych czasach
gwarantuje bank!

Ideały i podziały
chciały, lecz spokój rozchwiały.
Nikt z nas nie jest doskonały,
ale jest think tank!

Są fundusze do wymuszeń.
Podniosą z ziemi okruszek.
Spragniony napełni brzuszek
ankieterów gang.

Wielka kasa jest w reklamie.
Reklama nigdy nie kłamie!
Potrafi majtki zdjąć damie
podnoszony rank.

Kasa! Kasa! Tylko kasa!
Świat się zmienia! Dobra nasza!
Nie ma sensu się rozpraszać!
Narażać na szwank!

Nierówno pany dzielono,
a zapłacić można słono...
Niczego nie przesądzono...
Thank`s or... Danke! Dank!

czwartek, 29 listopada 2018

Polonofilstwo
















Rok się nie udał. Wstydliwa nuda
zaraziła portale.
Chuda obłuda wierzyła w cuda.
Walcem przetańczono walec.

Ironia losu, czy śmiech historii,
może nadmiar kociokwiku,
po euforii partyjnej glorii
nie dały dobrych wyników.

Trwa czarna seria. Własna koteria
lepkie wyciera paluszki.
Z grona zaplecza wyszła mizeria -
kultura warta poduszki.

Cywilizacja implantowana
niezrozumianych wartości
nie będzie nigdy akceptowana,
a zwłaszcza na wysokości.

Można mieć wszystko -
awans, pozycję, kapitał, a nawet rządy,
prawa, co dają boskości bliskość,
lecz naród bywa przesądny.

Obcość wyczuje, urząd ośmieszy,
chłopskim rozumem zastąpi
chyrtości wschodu i nacisk rzeszy,
a w mądrość wybrańców zwątpi.

Przez to Narodem jest Nadzwyczajnym.
Dał Największego Papieża!
A ustępliwym, tajnym - sprzedajnym,
karę ośmieszeń wymierza.

Immunitety i epolety
a nawet i mózgów pranie,
nie leczą naszej fobii, niestety!
Takie jest Polski kochanie!

Świat się śmieje

















Żart w światowej polityce
międzynarodowej,
dawno przekroczył granice
morskie i lądowe.
Sięgnął granic wyobraźni
szarego człowieka,
nie zważajac, że się zbłaźnił
i ośmieszył przekaz.

Komediantów grono rośnie...
i Flipów i Flapów.
Ludzie śmieją się donośniej.
Żart sięgnął pułapu.
Żaden sąd już nie ochroni
osobistych dóbr.
Żartownisiów nie poskromi
milczenie jak grób.

Zakazy niewiele warte
w kpinę zmienią media.
Skazani idą w zaparte.
Śledztwo to komedia!
Ostrzał jest już incydentem.
Taran - potrąceniem
Komik bywa prezydentem.
Skarga - posądzeniem.

Gdy ustawką jest Ustawa,
a błąd - interesem.
Na żart wszystko już zakrawa
kretyństwa z kretesem!
Nawet w wielkiej ambasadzie
spotkasz kosmetykę
wyłom czyniącą zasadzie
dyskretnym liścikiem.

Więcej śmiechu! Nie ma grzechu,
gdzie jest pikanteria!
Politykom brak oddechu.
Trzęsie się galeria.
Tylko bies od interesów
nie wychodzi z roli
i nikomu ze szmocesu
śmiać się nie pozwoli!

środa, 28 listopada 2018

Jesienna nostalgia

Jesienna nostalgia.
Ustrój w neuralgiach
na próżno organy rozgrzewa.
Skutkiem wychłodzenia
stwardniały sumienia,
a ptaszek uparcie nie śpiewa.

Czas znużeń. Choć nóżki
zdreptały papużki
i pieprzu żądały od rana,
na temat rozróbki
milczą żółtodzióbki.
za szybka jest klatek zamiana.

Czas nadszedł posępny.
Po sępach następny
gatunek chroni łyse głowy.
Wloką się ogony
powiązań śledzonych,
odlotów dalekich - grupowych.

Jesienny czas mglisty
obraźliwe listy
wysyła na żerowisko,
lecz zmian nie powstrzyma,
bo nadchodzi zima
i wkrótce zamrozi wszystko.