Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzyciel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzyciel. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 marca 2013

Może gdzieś...



 









Czy jest taki kraj na Ziemi,
gdzie się nic nie dzieje,
ludzie są zadowoleni,
a rząd się nie chwieje?

Czy są takie społeczności,
gdzie się nikt nie martwi,
na nic nigdy się nie złości
i nie tworzy partii?

Może gdzieś, gdzie telewizja
zbyt drogo kosztuje,
nie dociera hipokryzja.
Dziennikarz nie szczuje.

Może gdzie zasięgu nie ma,
ludzie śpią spokojnie
i "Jak żyć?" - to nie dylemat.
Nie wiedzą o wojnie.

Może gdzieś..., lecz tego kraju
wskazać nie potrafię.
Chciałaby dusza do raju.
Nie ma go na mapie.

środa, 11 lipca 2012

Przez lat wiele...



 









Przez lat wiele podziwiałem
jak wspaniały jest gdzieś zachód.
Szczęśliwi tam żyli ludzie,
bez kłopotów i bez strachu.

Wciąż myślałem o zachodzie,
(Od kiedy? - Już nie pamiętam),
że w nim radość mieszka co dzień.
Nie jak u nas. Nie od święta.

Że wystarcza tam na wszystko.
Nikt się niczym nie przejmuje,
że ten zachód jest tak blisko
i że kiedyś go poczuję.

Choć nie chciałem - mnie przygarnął
i pokazał swoje dziwy.
Starość mam w nim raczej marną.
Jeszcze nie jest tu prawdziwy.

Teraz muszę mu pomagać
tak jak inni marzyciele.
Zaczął bardzo niedomagać
i sam potrzebuje wiele.

Ale ciągle tam jest lepiej!
Nie jak u nas - wieczny brak!
Marzę nadal. Biedę klepię,
a to wszystko było tak: 

Przez lat wiele podziwiałem
jak wspaniały jest gdzieś...