Pokazywanie postów oznaczonych etykietą presja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą presja. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 kwietnia 2017

O... ooo... press... ja!!!










Czy od czasu tamtych zdarzeń
do chwili odzysku,
mają "pałacowe straże"
możliwość nacisku?

Coś zostało, co się dotąd
starannie ukrywa.
Miękki ulega kłopotom.
Silny je rozgrywa.

Gdy się kiedykolwiek miało
pistolet przy głowie,
coś z tej chwili pozostało,
co nosi się w sobie.

Trzeba pisać, wciąż niemało
i robić, co każą,
gdy się strachliwie oddało,
co było pod strażą.

Zapis z tego ktoś ma w ręku
i pokazać może,
a potrzebuje rozdźwięku
i może być gorzej.

piątek, 22 kwietnia 2016

Presja
















Międzynarodowa presja,
żeby Ducha w ludziach zgnieść.
Żeby unijna koncepcja
mogła własne zmiany wnieść.

Totalnie, na każdej niwie,
jednocześnie z wszystkich stron,
uderzają w nas dotkliwie.
Nie odpowiadamy - Won!

Paktujemy. Tłumaczymy,
ale śmieje się hybryda.
Kiedy młodych poskromimy ,
nowe rezolucje wyda.

Czując bezsens swoich planów,
"uciekać pragnie do przodu".
Chce zacieśniać federację,
bez żadnych praw dla narodów. 

Polacy nie są Belgami.
Nie ma w nas Luksemburczyka.
Pieniądz nie kieruje nami
i niemiecka polityka.

Międzynarodowa presja,
ale Polska nie łatwizna!
Zjeżdża do nas rad procesja.
Nie na sprzedaż jest Ojczyzna!

Gdzie jest równe traktowanie?
Skąd ta buta i ten styl?
Rój złodziei przy straganie,
a za nimi pruski dryl.

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Ta bezczelność nie zna granic













Ta bezczelność zda się na nic.
To są sny o okupacji!
Wojska do ochrony granic?
Czy obrony demokracji?

Oszalała kanclerzyca
najwyraźniej tracąc władzę.
Bratnia pomoc? - Nie zachwyca!
Powstrzymać zapędy radzę.

Polityka bezrozumna,
kiedy Unia się rozpada?
Czy to KOD - Piąta Kolumna
prowokuje u sąsiada?

Skąd się wziął wariant siłowy?
To już dwie wspólne brygady.
Tam w Brukseli tracą głowy!
Kanclerzyca  nie da rady!

Kryzys, destabilizacja.
Suwerenność naruszona?
Do d... ta demokracja!
Wali się Eurozona!

To nie nasze są problemy,
tylko zrodzone w Weimarze!
Islamistów tu nie chcemy!
A jak będzie... ? Czas pokaże.

wtorek, 16 kwietnia 2013

Presja



 













Manewry - atom na Warszawę.
Trudno się dziwić cudzoziemcom?
Podnoszą znów Katyńską Sprawę.
Łżą na Polaków. Grożą Niemcom.

Pragną przyjaźni z Ameryką,
która przeżyła wczoraj zamach.
Wychodzą z nową retoryką.
Polska pokorna - na kolanach.

Świat godzi się gdy giną rządy,
spadają z nieba samoloty,
a ludzie cierpią za poglądy.
W Bostonie śledztwo - Czy był trotyl?

Nikt się o pomoc tu nie zwracał
i oficjalnie nic nie wiemy.
Gdy ktoś plecami się odwraca -
my tutaj dziwny lęk czujemy.

Zapłacą Polską nową Jałtą
za pomoc przeciw terrorystom?
Czy będzie przetargową kartą?
Czy uzgodniono o nas wszystko?

Historia dobrą jest nauką
jeżeli o niej pamiętamy!
Uległość nie jest żadną sztuką.
Żałosne skutki oglądamy.

niedziela, 3 marca 2013

Im-presja, czyli pustej puszki blues



 






 
Nic cię dzisiaj nie obchodzi.
Długi weekend, dłuższy luz.
Zamierzałeś się odgrodzić.
Jakiś filmik, piwo, blues.
Już byś się na wszystko zgodził.
Ciśnienia nie możesz znieść.
Niepotrzebnie żeś jej słodził.
Sama pewnie poszła gdzieś.

Ta presja w opresjach.
W głowie myśli zgniot.
Zawiodła koncepcja.
Wybrałeś jak kmiot.
Sam chciałeś. Czekałeś.
Wrzuciłeś na luz.
Zapomnij co miałeś.
Pozostał ci blues.

Ktoś za oknem film wyłączył.
Spadł na głowę nocy koc.
Wieczór się bez sensu kończy.
Odrętwiałych myśli kloc.
Już byś się na wszystko zgodził.
Ciśnienia nie możesz znieść.
Niepotrzebnie żeś jej słodził.
Sama pewnie poszła gdzieś.

Ta presja w opresjach.
W głowie myśli zgniot.
Zawiodła koncepcja.
Wybrałeś jak kmiot.
Sam chciałeś. Czekałeś.
Wrzuciłeś na luz.
Zapomnij co miałeś.
Pozostał ci blues.

Gdzieś się pręży na parkiecie.
Frajerów przez słomkę ssie.
Ciebie ta opresja zgniecie.
Poszła sobie. Bóg wie gdzie.
Już byś się na wszystko zgodził.
Ciśnienia nie możesz znieść.
Niepotrzebnie żeś jej słodził.
Teraz możesz puszkę zgnieść.

Ta presja w opresjach.
W głowie myśli zgniot.
Zawiodła koncepcja.
Wybrałeś jak kmiot.
Sam chciałeś. Czekałeś.
Wrzuciłeś na luz.
Zapomnij co miałeś.
Pozostał ci blues.