Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zmiana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zmiana. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 kwietnia 2022

Zmiana z zamachem

 

Na Berdyczów pisałem przez dwanaście lat,

bo ktoś bardzo... bardzo ważny na to rękę kładł,

uważając, że nie można, gdy nie ma dowodów,

drażnić błędnym przypuszczeniem Wschodu i Zachodu.

.

Lekceważył podobieństwa i znane metody.

Być może dla bezpieczeństwa inne miał powody

i zdecydowł poczekać kilkanaście lat,

aż o Rosji okrucieństwach zaczął mówić świat.

.

Nie istotne już w tej chwili dochodzić dlaczego

nikt ni rąbka nie uchylił pliku strzeżonego,

a "sobotni samobójca" zrywał wątłe nitki

prowadzące do Ogrójca w sposób dosyć szybki.

.

Dziś już nieco "po herbacie" staniała odwaga,

A współwinnych nie szukacie? Mord kary wymaga!

Zniknął szyfrant, a ktoś inny "umarł" przy zabiegu.

Zejść też musiał do garażu, kto sam szukał szpiegów.

. 

Przy śmietnikach, na cmentarzach uzgadniano plany.

Nikt tego nie zauważał. Sprawca był nieznany.

Za to dzisiaj, ktoś z Facebooka wpisał w moją stronę,

że powielam w swoich wierszach "info niesprawdzone!"

.

Jest to chyba jednoznaczna zapowiedź blokady.

Będę pisał na Berdyczów albo do szuflady.


sobota, 3 lutego 2018

Każda zmiana ma swego pana



















Myśl jest może niezwiązana:
PO CO BYŁA NAM TA ZMIANA?
Czy ktoś wie, albo rozumie?
Czy ktoś wytłumaczyć umie?
Może było za spokojnie?
A mówimy już o wojnie!
Spór partyjno - pałacowy
dzisiaj zasięg ma światowy!

Toczy się już w innej skali,
o to, żebyśmy oddali...
Nie wiązali tego wprost
z dawną operacją "Most".
Prześcigają się programy.
Oglądamy i słuchamy,
a już biedny Petelicki
nie opowie nam o wszystkim.

Czy to dalszy ciąg? A skądże!
Nic tu z niczym się nie wiąże.
Teraz wszystko jest inaczej...
tylko są ci sami gracze
i rachunki wielkich liczb...
i jest ten "myairbridge".
Wizja może jest ponura.
Tylko serwer, tylko chmura,
a na wojnie - jak na wojnie,
konieczności zmian nie pojmiesz,
ale gdy podniesiesz ręce,
nie usłyszysz o nich więcej.

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

O fletni Pana



















Są doktoraty. Jest nauka,
która powstała na wydrukach
i rosła za małe pieniążki
i jest u nas Instytut Książki.
Instytut od lat wielu badał,
co w kraju wydawać wypada
i jak zapewnić chleb księgarni
w czasach, gdy wielcy oraz marni
twórcy tak samo chcieli żyć 
i hamletowskie być?-nie być?
zanosili z cichą nadzieją
wydawcom - swoim dobrodziejom.
Ten szczelny i zamknięty świat
na polszczyźnie akcenty kładł
właściwe tylko awangardzie,
a zawsze w wielkiej miał pogardzie
ksenofobiczne beztalencie.
Właśnie się znalazł na zakręcie,
gdy czytelnictwo, jak sam twierdzi,
już bardzo bliskie było śmierci
i wydało ostatni zew.
Spadł zasłużony bardzo szef.
Elita w swych reakcjach bystra,
list napisała do ministra,
a nie tupała już nogami,
choć oburzeni są ci sami.
Ocena zmienia się jak cena
i nie ma już pana Gaudena.
Być może zostanie pokłosie.
Los czasem sztuce gra na nosie,
kiedy utraci fletnię Pana.
Słychać już pisk. To dobra zmiana? 

piątek, 7 sierpnia 2015

Znów przyszli ludzie na Krakowskie...
















Nie mieli dotąd żadnych zasad.
Dziś to już całkiem inna klasa.
Wyrosło nowe pokolenie
i sprowadziło ich na ziemię.

Chcieli je uczyć jak głosować,
gdy nie udało się spałować,
a kiedy przekręt był za duży,
przestano ludziom z fusów wróżyć.

Podobno można, gdy się chce.
Gdy wszyscy widzą, że jest źle,
Gdy choćbyś, nie wiem, jak się starał,
powraca zawsze śpiewka stara.

Z dużym pałacem mały pałac
to jest elita nasza cała.
Ona ustala jak głosować.
Od jutra mają się szanować!

Już nie wiadomo, kto nas dzielił.
Muszą się godzić, choć nie chcieli.
Jedyna dla nas to pociecha:
Szacunek - Nowa Gruba Krecha!

Lato uroki swoje ma.
Jak ci zagrają - tak się gra,
lecz po upałach przyjdzie wrzesień -
może coś jeszcze nam przyniesie?

Cichutko, jakby siano mak.
Nie będzie już "Trzy razy - Tak",
ale gdy Naród znów się ruszy -
stolik przewróci i mur skruszy!

Nie mieli dotąd żadnych zasad.
Dziś to już całkiem inna klasa.
Przedziwne są wyroki boskie.
Znów przyszli ludzie na Krakowskie...

czwartek, 22 listopada 2012

Właaaadza



 














Trudno o zgodę
władzy z narodem,
gdy zmiana władzy
jest tu powodem
sporu.
Wielki jest zapas
dobrych humorów
w rządzie.
Mimo to w każdym
przeciwnym prądzie
władza dostrzega rywala.
Boi się i nie pozwala,
szczególnie silnym i młodym
wypłynąć na szersze wody.
Używa do tego pałek
agentów i kominiarek
gazów i prowokacji.
Nie lubi manifestacji.
Dziś własne dzieci pałuje
i na poddanych swych pluje,
poniża ich i znieważa.
Historia wciąż się powtarza
i tylko, jest kwestią czasu
kres sporu i ambarasu.
Każdy rozsądnie myślący
już widzi, że coś się kończy,
a ważny jest tylko sposób
oddania następcom głosu.
Ten moment jest bardzo trudny.
Może mieć wygląd paskudny.
Rotundy, pożaru Trasy,
lub interwencją nas straszyć
bratnią.
Wymyślono ostatnio
chemika i cztery tony.
Kiedyś spawano wagony,
a teraz pospawano trumny,
a wszystkie Piąte Kolumny
między sobą się kłócą.
W końcu władzę przewrócą,
bo wyboru innego nie mają.
A zwykli ludzie czekają
i robią zdjęcia ulicznych scen,
które wzbogacą IPN.

poniedziałek, 15 października 2012

Zmiana



 








Nowa zmiana po nocnej zmianie
rozpoczęła obradowanie.
W telewizji sztandary i gwiazdki
dopraszają się od ludzi łaski,
ale wsparcia z tej strony nie będzie.
Wszyscy widzą w jakim byli błędzie
wierząc w ciągłe ekranów klepanie.
Chcą już nowej przyglądać się zmianie.

Gdańsk już chyba z rządu poleci.
Była Łódź i był Kraków i Szczecin.
Wrocław Gdańska się trzyma,
na Opole się zżyma.
Nie ma kogo teraz polecić.
Trzeba spojrzeć na Poznań.
Poznań uniknął doznań.
Można by coś z Poznania wykroić.

Wziąć lewicę z prawicą,
niech się razem uchwycą
i dołożyć im samych swoich.
Wesprzeć wszystko pałacem.
Zmrozić stołki i płace
niech urzędnik się o nic nie boi.
Zmieniać tylko na górze,
a przejdziemy przez burze
i się wszystko samo uspokoi.

Nowa zmiana po nocnej zmianie.
Na ekranach odezwy czytanie.
Teleranka znów nie ma.
Jeden tylko jest temat:
Jaki azyl mają dostać dranie?