Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kampania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kampania. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 września 2019

Nośnik


















Przekonanie o nieomylności
może sięgnąć do granic śmieszności.
Odlot grozi przelicytowaniem.
Warto czasem zmienić zdanie.

Pewność siebie często źródłem jest kłopotów.
Jak z guzikiem niewciśniętym samolotu.
Jak z awarią - przepychaniem dennej rury.
Czy zatopić ją, czy unosić do góry?

Ktoś, kto ma decydujący głos,
a przy tym zadziera zawsze nos,
nie okaże odrobiny skruchy.
Musi ukryć, że ma w nosie muchy?

Jeśli w moście samodzielnym jest filarem,
chce umacniać przekonania stare
o swojej niezawodności
i hasłem wiarygodności
skrywa swoje możliwości -
pod ciężarem przechylone ponad miarę.

Opozycja osobowość tę poznała.
Przewidziała i wykorzystała
destrukcyjne snując plany
i w sposób powszechnie znany
zaprogramuje człowieka.
Potem już na wynik czeka.

Może udawać chorego.
Żaden Salon nie odpowie ci dlaczego?
Każdy ekspert i światowiec
oglądał "Milczenie owiec"
i poznał "zamianę ról".

Korwin słyszy d... ból
wielu partyjnych idoli,
gdy go własny tyłek boli
zbytnio eksploatowany
podpieraniem chwiejnej ściany
postaw nieugruntowanych,
wartych nadal funta kłaków.

Ogłupiają wciąż rodaków,
podziwiane, znane twarze,
obdzierając ludzi z marzeń
żartem "wszystko, albo nic!"
Najbardziej uważny widz
ufa propagandy sile,
której brzemię drzemie "W tyle..."

Nie braknie nam Ossowieckich -
prorosyjskich, proniemieckich,
ale nie słychać z Człuchowa -
Kto na scenie się uchowa?

środa, 18 września 2019

Pegasus













Jeńcy kampanii hybrydowej
poddani amputacji woli,
spięci w obroży systemowej,
nie wydostaną się z niewoli.
.
Na każdy apel karnie stają.
Są skrupulatnie odliczani.
W obietnic chmurze szans szukają,
tajemnie inwigilowani.
.
Pegasus - system doskonały,
niewykrywalnym jest narzędziem.
Gdy służby w ręce go dostały,
widzą i słyszą wszystko! Wszędzie!
.
Matrix masz w swoim własnym domu.
W mediach, kamerze, telefonie...
Instalowany po kryjomu,
jeńcom kampanii wiąże dłonie.
.
Już dziś sztuczna inteligencja,
dzięki obliczeniom kwantowym
nieosiągalny ma potencjał,
większy niż najmądrzejsze głowy.
.
Uczy się i świata..i ciebie.
Nie wykryjesz jej. Nie powstrzymasz!
Jednego tylko  jeszcze nie wie -
że możesz udawać kretyna!
.
Ci, którzy znają możliwości
programu i systemu tego,
unikają jednoznaczności.
W kampanii udają głupiego!
.
I teraz wiecie już: Dlaczego
braknie powagi i wyrazu
i tyle chamstwa jest zwykłego?
Kampanię prowadzi Pegasus!!!

niedziela, 15 września 2019

Cena wiarygodności















Puchar goryczy przechodni
wychylą niewiarygodni,
a tylko ci - godni wiary
będą spijali nektary.
.
Minimum wezmą pracusie,
choć nikt się nim nie nasyci,
a nadal w biedy przymusie
dożyją lat emeryci.
.
Z tak wiarygodnym zamiarem
przelać się z pucharu może
ludzka cierpliwość nadmiarem
i zamysł sprzeda się gorzej!
.
Gdzieś rosną na wierzbie gruszki
i może jakaś jest klapsem?
Zbyt przebarwione wydmuszki
kończą zapaścią - kolapsem!
.
A wartość wiarygodności
kto dobrą monetą mierzy?
Wiekowa ta część ludzkości,
która po prostu chce przeżyć?

poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Ostał ci się ino...próg

















Kampania jest zawsze wstrętna,
bezczelna, dzika, pokrętna,
przy użyciu całych hord.
To nie pojedynek - sport!

Kampania to mordobicie
o to, kto stanie na szczycie
i często o życie bój,
gdy ze zbójem walczy zbój.

Żadnych zasad wówczas nie ma,
a media na każdy temat
rozpętają straszną burzę.
Dbają, by trwała najdłużej!

Nie ma kary. Nie ma stróża.
Wszystko w szambie się unurza
po szyję, a nawet nos.
Cenny bywa każdy głos.

O rozwagę trudno prosić.
Społeczeństwo musi znosić
i traktować jak promocję
każdy burdel. Każdą opcję.

Ci, co chcą, lub nie chcą zmiany,
to dla walczących - barany.
Każdy zdezorientowany
nie wie, gdzie mógłby się skryć?

A po wyborach - Jak żyć,
jeśli źle rękę przyłożył?
Tylko wielcy spin doktorzy
i zarządcy farmy trolli -
mają w nosie, co nas boli
po wielkiej fali złorzeczeń,
gdy zadupiem jest zaplecze.

A najczęściej właśnie tam,
gdzie sznurem pociąga cham
bez czapy i pawich piór -
przez próg go przeciąga chór
publicystów - zasmarkańców.
Idoli w chocholim tańcu
obnoszących się wciąż dumnie
weselem elit na gumnie.

środa, 31 lipca 2019

Kampania
















Ta kampania tak wygląda,
jak "zwycięstwo w samorządach",
jak hiszpanka w polityce,
a w niej nasz kandydat -"szpicen".
Jak "Światełko nożownika".
Jak policji komunikat
o "bandytach" na ulicy
i o mistrzach kierownicy -
"świętych krowach" na promilach.
Może to ostatnia chwila
na powagę i rozwagę,
by nie patrzeć na przewagę
w przekupionych sondażowniach
i nie szukać po przechodniach
opinii zadowolonych
ze składowisk wypalonych,
jak niemieckie pojednanie.
Jak szlabanów wyłamanie
i przekroczone granice
w ugodowej polityce.

poniedziałek, 25 lutego 2019

Wielkie Derby szarpią nerwy
















Gra drużyna spod trzepaka.
Każdy udaje chojraka.
Wygląd ma - pożal się Boże!
Z kim skład taki wygrać może?

Przeciwnicy - z okolicy.
Bez matczynej już spódnicy
w szeregu prężą muskuły.
Wyglądają jak niezguły.

To nasza reprezentacja.
Wyłoniła demokracja
na występy w Europie
skład, że nikt mu nie dokopie!

Będą najwyższe transfery.
Polityczne buldożery
zepchną dawnych dygnitarzy.
Czasem dobrze jest pomarzyć.

Ale trudniej kibicować,
obstawić i zagłosować.
O wyniki też się boję.
Wszyscy starsi niż oldboye!

Tytułowani Mistrzowie.
Grali dotąd - każdy sobie,
lub na rezerwowych ławkach
rozmyślali o ustawkach.

Była w planach dobra zmiana,
lecz ekstraklasy przegrana
z juniorami na Orliku
pozbawiła ją wyniku.

A sędziowie - Leśne Dziadki
spakowali swe manatki,
przewidując walkowera.
Z jedynek zrobili zera.

Bój wygląda remisowo.
Połowa walczy z połową.
Obydwie wzięte do kupy
tworzą obraz zwartej... grupy -

Doświadczonych, twardy graczy,
która w Unii się zaznaczy!
Osiągnie korzystny werdykt.
Wielkie Derby szarpią nerwy.

sobota, 23 lutego 2019

Botoks




















Szybko po konwencji wiążącej szeregi,
odeszła liryka do Patryka Vegi.
Szukała Botoksu dla świty elity,
widząc obsuw osób i dzieł znamienitych.

Przywiezione nowe techniki z Paryża,
zapewnią odnowę. Nie będą obniżać
poziomu wystąpień, odchyłek od pionu,
a jad kiełbasiany może partii pomóc.

Kiełbasa wyborcza stale droższa bywa.
Kadra się starzeje. Z wiekiem sił ubywa,
a nawet i młodym braknie w sukces wiary.
Idą z nurtem mody po Botoks dla starych.

piątek, 19 października 2018

Teraz albo nigdy



















Nieśli coś - jedni za drugich,
ale był to marsz za długi.
Ciążyły im słupów drzewce.
Jeden chce iść - drugi nie chce.

Żeby przestrzec przed powrotem,
obrzucono wszystkich błotem,
by spojrzeli prawdzie w oczy.
Jeśli staną - kraj się stoczy!

Szli razem w ruchu taśmowym.
W marszu po rozum do głowy.
Przewodników mieli dwóch.
I ktoś nagle wstrzymał ruch.

Jeden człowiek w demokracji
nie dał zmienić ordynacji...
i jeszcze dopowiem wam:
Sądy obronił ten sam!

Obroniła system sitwa.
Bez zasad - totalna bitwa
na każdej lokalnej scenie
powoduje zaślepienie.

Jeśli chcecie - wiarę dajcie!
Jeśli chcecie - zaufajcie!
Ale kto na zmianę liczył,
może z marszu wrócić z niczym.

To już nasza stara bieda -
Chcemy zmienić... lecz się nie da.
Stało się...  nikt nie ma krzywdy.
Może teraz?  Albo nigdy!!!

wtorek, 16 października 2018

Przyjechali...

















Przyjechali. Siedli. Wszyscy w garniturach.
Czekają. Pobledli. Co obieca góra,
jeżeli już będzie system dwupartyjny,
bez posłów ludowych - chłopskich, tylko inny?

Zostały w remizie dzieci postkomuny.
Został jeszcze tydzień na chłopskie rozumy.
Wielu posłuchało kazania na sumie.
Chłop zawsze przytaknie, ale czy rozumie?

Na Mikołajczyka, albo na Witosa,
głos by zawsze dali, a patrzą z ukosa -
Czy to dobra zmiana? Jaka u nich będzie?
Kum posadził kuma na każdym urzędzie.

Nie chcieli kołchozów. Były PGR-y.
Lżej dziś. Baba z wozu... Gnają kontenery.
Prócz kurzu na drodze, nic z nich wioska nie ma.
Sołtys - stary szeryf mówił jak wybierać.

Chłopi - i nikt inny Polskę ocalili.
Tak samo się modlą, jak kiedyś modlili.
Po lasach chodzili przez władzę wyklęci!
Patrzą na te zmiany, lecz bez wielkich chęci.

Widzą, po frajerach, mądrego premiera,
ale już w powiecie swój, swego wybiera,
bo starym zwyczajem - chłop wybiera chłopa,
a ile im teraz daje Europa?

Chłop rozważnie myśli i wyciąga wnioski.
Zapyta sołtysa. Obejdzie pół wioski.
Z sąsiadem pogada - Co myśli o PiS-ie?
Długo będą gadać? Długo... widzi mi się.

niedziela, 14 października 2018

Jeden - drugiego...


















"Jeden... drugiego..." Dzień Papieski?
Czekamy Zastępów Niebieskich,
a partia czeka dnia wyborów.
Daleko już od pierwowzoru
odbiegły nasze poczynania.
Za to wzajemne okładania
nie przebierają w świętych słowach.
Odnowa kraju? Czy od nowa... ?

Opadła Komańczę szarańcza.
Obdziera z resztek i wykańcza
biblijne Drzewo Wiadomości.
Obraz Stu Lat Niepodległości
dobrego - nie ma. Złego - wiele.
Papieski Dzień święci niedzielę
zgodnie z Ojcowskim przykazaniem.
Trwa bijatyka na ekranie.

Polska się zmienia... a czas leci.
Gasną wspomnienia - "Nigdy przeciw... !"
Świstały pały blisko KUL -u.
Prawdziwi jesteśmy... do bólu
w swoich poglądach, przekonaniach,
a wymagania ma kampania
i musimy "walczyć o wszystko!"
Szansa na zmianę jest tak blisko!

Zadecyduje prosty człowiek
po której stronie się opowie.
Głosujmy i "Ducha nie gaśmy!"
Nie przebiarają w słowach taśmy.
Czy naga prawda bywa grzechem?
Pobrzmiewa gdzieś szatańskim śmiechem
ironia czystej hipokryzji
Wesołych Romków w tyle wizji.

poniedziałek, 21 maja 2018

Podział













W mojej warszawskiej dzielnicy,
ktorej okręgi szatkują,
nie liczą się zwolennicy,
lecz ci, co tu kombinują.

PiS-u nie widać tu wcale,
a liczna jest postkomuna.
"Plus" jest znaczacym detalem,
lecz pamięć śpi wciąż w rozumach.

Wyborczy tamuje zator -
przesmyk studenckiej młodzieży.
Dba poseł, burmistrz, senator,
by nikt w żadne zmiany nie wierzył.

A większość - emerytalna
liczy kolejne podwyżki.
Prognoza jest więc fatalna
i sondaż miewa zadyszki.

W przecież to prawobrzeżna -
wielka dzielnica Warszawy.
To prawda - nie jest bezgrzeszna.
Czas nie był dla niej łaskawy. 

Dlaczego nic się nie zmienia?
Poglądy są niezawisłe.
Pan Prezes w swoich wspomnieniach -
niechętnie patrzył za Wisłę.

Może się wszystkim udzielić,
niechęć znaczącej figury?
Może o kimś zapomnieli
w Centrum Promocji Kultury?

niedziela, 20 maja 2018

Młyny propagandy















Młyny propagandy mielą:
"Nie wylewaj nic z kąpielą!"
To, co do Bałtyku płynie,
złe wyniki może przynieść!

Inaczej patrzy się z góry,
na to, co wypływa z rury,
a turysta znad zatoki
ma rozglądać się na boki.

Od tępego w dal patrzenia
niewiele się w kraju zmienia.
Ostrzegawczym jest już znakiem,
gdy trzeba się cofać rakiem.

Kto przesadnie błąd tłumaczy
i znanym już ruchem raczym,
ogonek pod siebie zwija,
efektom spotkań nie sprzyja.

Z pozą obrażonych dam -
efekt nadal jest ten sam.
Na Youtube jasnowidze
mówią swoje: Źle to widzę!

Lecz każdy przesyt horroru,
nie pozbawia nas humoru.
Z diagnozą już bywa gorzej.
Chory zamilkł przy doktorze.

Przedwcześnie poczty ruszyły
i kampania straci siły.
Zamiast zapał walki budzić -
zostawiła z tyłu ludzi.

Pomoc, niby przyjacielska -
stara pompa holenderska,
zamiast tłoczyć ma tu ssać?
Mamy na to zgodę dać?

Z Gdańska do nas coś doleci
i jak dzieci nas oświeci,
jak rozpoznać nieczystości
w prawie niepraworządności!

Trudno propagandy młynom
dyskutować nad przyczyną
i w tym - spływającym szlamie
o kolejnej myśleć zmianie.

Pozostał im czasu próg
i czekanie... Co da Bóg?

poniedziałek, 14 maja 2018

Nie do wiary!


















Coś się dzieje nie do wiary!
Po wszystko sięgnie hybryda.
Każdy swoje czci ofiary.
Przepychanka też się przyda.

Żydzi mają Kirkut stary.
Ci - Pyjasa, Ci - Przemyka,
Inni - ubeckie ofiary.
Symbol znaczy polityka.

Spór o pomnik nad Hudsonem.
U nas - o schody na Placu.
Postawione? - Przeniesione?
Usunięte sprzed pałacu?

Papież, Rotmistrz, Popiełuszko -
pokłon, wywiad - do wyboru!
Tu na sucho wszystko uszło!?
Kampania rodem z horroru!

Nic nie dzieje się przypadkiem.
Naród miota się w opałach.
Sondaż ma wyniki w kratkę.
Hybrydę tworzy kabała!

Nie do wiary, że tak można...!
Uczcić pamięć - rwać sumienie,
gdy prowokacja pobożna
w tyle wizji widzi mienie.

Jeszcze pokłon prezydenta...
Jeszcze jeden wieniec dzisiaj...
Przypomnimy! Nie pamiętasz?
Tu szyfrant Zielonka wisiał!

Od zniczy do pohańbienia
krótka droga, chociaż kręta.
Poruszyć musi sumienia
farsa w mediach rozpoczęta!

Mówią, że to gra o wszystko.
Wszystko to władza i kasa.
Dobre zmiany były blisko...
ale gdzież im... w takich czasach?

Sanktuarium Narodowe
stawiamy na wiary skale.
Na nic wojny hybrydowe.
Nieskuteczny mediów szalej!

sobota, 12 maja 2018

Spotkania z gminą

















Owoce będą zamrożone!
Wykorzystane po sezonie.
Pora zakończyć miodobrania
i poznawania - też już koniec.

Nie ma nam nic już, do dodania,
ten, który zasiał i pozbierał,
bo przecież są zobowiązania
i nadzwyczajna to jest sfera.

Co się odwlecze - nie uciecze!
Nie warto drażnić pośrednika!
Ty wszystko przejadłbyś człowiecze!
Potrzebna mądra polityka!

Po owocach nas poznaliście!
Widzieliście same sukcesy
i miejsca dla was są na liście.
Rząd dba o wasze interesy!

Przekonujące są spotkania.
Tylko malkontent wciąż wytyka:
Trzysta miliardów do oddania
wymusi na nas Ameryka?

sobota, 21 października 2017

Trudny wybór pańskiej klamki























Gdy swój los powierzasz sługom,
pamiętaj, że rok to długo
dla twojego dożywocia.
Nie wyrośnie kwiat w paprociach,
a kolce pokażą głogi.
Obiecane zapomogi
wciąż na puszczy są wołaniem.
Starość nigdy nie dostanie
pomocy od naciągaczy,
a jej głos wciąż jeszcze znaczy
i łaskawców zmienić może.

Zważ, przy kim ci było gorzej
i kto nieustannie twierdził,
że pracować masz do śmierci.
A jeśli mieszkasz w stolicy,
w najludniejszej jej dzielnicy,
w części do centrum włączonej
i najwyżej opłaconej,
w której przeżyć masz za grosze,
nie otwieraj się... i proszę -
nie mów nigdy bez namysłu.

Propagandę bierz w cudzysłów,
zwłaszcza tę, przed wyborami.
Ludzie starzy, zwykle sami
ufać kłamcom nie powinni...
a najgorsi są partyjni.
Nawet ci, dotąd lojalni,
gdy nie kłamią, chcą utajnić
dwory, pałace i zamki.
Trudny wybór pańskiej klamki.

wtorek, 22 września 2015

Rozpoczęcie roku akademickiego na Uniwersytecie Trzeciego Wieku w Legionowie














Czy to jedzie pogotowie?
Czy zamieszki w Legionowie?
Skąd aż tylu dziennikarzy?
Coś złego się tu wydarzy!

Nie! To właśnie pani premier
odwiedziła emerytów.
Sprawdzić, co im w głowach drzemie.
Nie obyło się bez zgrzytów.

Jak wysoki na osobę
dostaną goście zasiłek?
Czy będą płacić za żłobek?
Czy zostaną tu na siłę?
Czy będą ubezpieczeni?
Będą mieli refundację?
Czy się nasze prawo zmieni?
Gdzie polecą na wakacje?
Czy haremy dopuścimy
oraz ubój rytualny?
Czy na zwyczaj się zgodzimy,
trochę dla nas nienormalny?

Premier pytań nie słyszała.
Wygłosiła swoją mowę
Potem szybko odjechała.
Nowe spoty są gotowe!

środa, 16 września 2015

Jeszcze tylko jest poeta...

















Zeszła z oczu góra złota.
Niepotrzebna chyba... co tam?
Zszedł także Pomnik Smoleński,
a wylazło widmo klęski!

Zniknął z oczu Kryzys Grecki,
szczątki z mogił poradzieckich,
a nawet Wołyński Mord.
Pojawił się najazd hord!

Znikły taśmy i podsłuchy
i zamachy i wybuchy
i wywiady na peronie.
Wszyscy widzą, że to koniec!

Nie ma samobójczej pętli.
Chaos w mediach, popłoch, mętlik,
a w rządzie obietnic góra.
Pojawiła się cenzura!

Nie ma rozrób na stadionach,
a nad wojną jest zasłona.
Wiadomości nie ma obcych,
za to wszędzie są fachowcy.

Nie ma znawcy i proroka,
tego, co nie spuszcza z oka
i dostrzeże każdy detal.
Jeszcze tylko jest poeta.

niedziela, 17 maja 2015

Wytrzymajmy kilka dni


















Posłuchaj i się zastanów.
Prezydent, za zdradę stanu
skazany na śmierć. W Egipcie.
Tam się wszystko dzieje szybciej,
ale to ten sam jest świat.
U nas jeszcze względny ład,
lecz obawy są już wielkie,
że tu może środki wszelkie
chronić będą rząd i władzę.
Niewiele chyba przesadzę
pisząc: Jest kampania ostra!
Żadna sprawa nie jest prosta
i wszystko się komplikuje.
Nocna zmiana obraduje.
Sztaby są w wielkiej panice.
Konkurenci na ulicę
przenoszą wyborcze boje.
Patrzę na to i się boję,
że się też zamieszać może,
gdy afera przy wyborze
znowu się pokaże jakaś
to i u nas będzie draka.
Zamiast grać w otwarte karty
stroją sobie z ludzi żarty.
Z demokracji ktoś tu kpi.
Wytrzymajmy kilka dni!

środa, 13 maja 2015

Odbija się echem!

















Odbiło się echem.
Ktoś chciał wygrać śmiechem,
ale to jest walka nad wyraz poważna.
Od kiedy publiko jesteś tak odważna?
Zapalając znicze? Stojąc przed kordonem?
Czy patrząc na krzyże z ulic wyniesione?

Odbija się czkawką.
To nie jest zabawką.
Może nam się zmienić kampania - hybryda!
Wszystko - aby... aby,
a tam myślą sztaby,
jak zareagować, gdy się przekręt wyda.

Po przeciwnej stronie
wiedzą - to nie koniec!
I już pokazali nieraz, co potrafią.
Na nic cienkie żarty.
Ktoś rozdaje karty,
a wszelkie potknięcia starannie wyłapią.

Pomyśl, co wypada,
bo każda przesada
pozmieniać w lot może korzystne wyniki.
Za wcześnie na - Hura!
Tam jest agentura,
a w mediach buszują zielone ludziki.

To jest czas poruszeń
i walki o duszę.
Nie tylko o twoją, ale pokolenia.
Pomyśl, nim coś powiesz
i nie folguj sobie.
Dziś na twoich oczach Ojczyzna się zmienia!
 

Przeszkolenie obywatelskie













Pięćdziesięciu posłów uczyło się strzelać,
a także szybciutko w mundury przebierać.
Uczyły się strzelać także i posłanki
z pewnej, dość znaczącej, prowojskowej flanki.

Na wszelki wypadek, a może dla żartu,
bo dotąd nie miały zbyt równego startu,
a teraz pod wodzą samego Kozieja
będą jakimś wsparciem i jest w nich nadzieja.

Właśnie trwa rozprawa przeciwko posłowi,
który tu brutalnie policjantów pobił.
Może już przechodził wcześniej przeszkolenie,
jak samego siebie sprowadzać na ziemię.

Prezydencka siła jest w pionie wojskowym,
w Biurze Bezpieczeństwa, w Sztabie Kryzysowym,
a właśnie doszliśmy aż do dna kryzysu,
bo kawę rozdaje konkurencja z PiS-u.