Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słowo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 grudnia 2024

Słowo

 

Wśród wielu słów groźnie brzmiąych

myślący i niemyślący

wskazują procesów trendy,

że rok ten będzie przeklęty

i tylko wezwanie Świętych

i miłosierdzie boże

ocalić nadzieję może,

że będzie lepiej niż gorzej.

.

Nie od nas jutro zależy!

Tymbardziej należąy wierzyć

w opatrzność boską nad krajem,

gdy zło spokoju nie daje,

a media umysły mącą

informatyką drażniącą,

że już niezadługo, już blisko

przepadnie z nami to wszystko.

.

Pismo zapewnia inaczej

niż wojna medialna kracze,

bo tam, gdzie są sprawiedliwi

i wśród nas żywi prawdziwi -

Zbawienie ludzi nie zdziwi

w modlitwach oczekiwane.

Pan Jezus jest życia Panem,

a Maria - naszą Królową,

czczoną jak Pismo i Słowo

na każdej Mszy nam czytane!

O pokój prosimy! 

Amen.

środa, 6 marca 2024

Słowo


 Znowu w Warszawie gaz na ludzi.

Policja przeciw społeczeństwu.

Siła protesty ma ostudzić

oraz ochronę dać szaleństwu.

.

A władza tym się nie przejmuje

i na rozmowy nie ma czasu.

Niech sobie naród protestuje.

Miasto przywykło do hałasu.


Traktory stoją na blokadach

i nie wyruszą na kordony.

To nie jest przecież Intifada,

lecz przemarsz niezadowolonych.


Wystarczy tarcza, kask i pałka,

gaz oraz silny strumień wody.

W telewizji relacja miałka.

Dla Unii niczym są Narody.

.

Nikt bezpieczeństwa nie zapewni,

a prawo przemoc władz pochwala.

Rewolty, bunty - chleb powszedni.

Wystarczy Słowo: ********ać!

środa, 15 stycznia 2020

Słowo


















Na początku było słowo.
Potem w pałacu rozmowy.
Procedowano na nowo.
Przyczyną był błąd rachunkowy.
.
Na drodze stanęły - veto
i krach wyborczy w Warszawie
i można rzec - gdyby nie to...
dawno byłoby po sprawie.
.
Lecz mniejszość oponowała
i wsparła veto non-profit.
O wszystkim zdecydowała
rozsądna myśl  Pani Zofii.
.
Czy jest w tym jakaś zagadka
i gdzie się jej doszukacie?
Kolejna, wyborcza wpadka
zmieniła układ w Senacie.
.
Przedziwny łańcuszek zdarzeń,
ulica i zagranica
obdarły wyborców z marzeń,
a "Sukces" ich nie zachwycał.
.
Gorące sejmowe głowy
snują wizje niedorzeczne,
że zdmuchnie "Przewrót Majowy"
w i e l k i e   p o p a r c i e  s p o ł e c z n e ?
.
Została słaba, choć liczna
uboga warstwa bez plusów,
rodzima i endemiczna -
garb unijnego przymusu.
.
Chwieje się prawo unijne
i groźby są wykluczenia.
Żądania ostentacyjne
padają i Świat chcą zmieniać!
.
Moja Ojczyzno cierpliwa,
znów taka, jak nasze zdrowie!
Matką Cię wielu nazywa
i w świecie tęskni ku Tobie!
.
Nie dla nich są wojny elit
i marsze tysięcy tóg.
Spraw, żeby ludzie wiedzieli:
Nad ziemskim sądem - J e s t  B Ó G !

czwartek, 14 marca 2013

Rewolucja mieczogonów



 








Człowiek niesie na swym karku bagaż lat
i dla chleba różne piece powymieniał.
Rewolucja jednak znowu zmienia świat,
lecz tym razem nic już nie ma w niej znaczenia.

Chce pójść dalej niż francuska i sowiecka.
Neomarksizm pragnie sięgnąć zatracenia.
Zniszczyć wszystko i zaczynać już od dziecka.
Powiązania miedzy ludzkie wszystkie zmieniać.

Nie wiadomo - ma być prawo, czy bezprawie?
Ogłupianie, bezsensowność - czy nauka?
Upodlenie ma się w prostej kryć zabawie.
Żadnych racji ma się człowiek nie doszukać.

Niemoralność ma być zwykłą poprawnością.
Człowiek będzie musiał stronić od człowieka.
Każdy drobiazg stanie się niezgody kością.
Zrozumienia się żadnego nie doczekasz.

Urodziła się nad Menem filozofia,
która starła się z chrześcijaństwem, z Watykanem.
Pokłoniła się lewactwu Europa.
Ameryka dała sygnał - czas na zmianę!

Prosty człowiek nie dostrzega wojen duchów.
Polemiki Ratzingera z Habermasem.
Zło urosło. Człowiek pozbył się odruchów.
Nikt nie uczył filozofii szarą masę.

Tylko wiara niezachwiana ją osłoni.
Przed otchłanią braku skutku i przyczyny.
Zwykłe - Nie! - Potrafi teraz mocniej bronić,
kiedy sami w rewolucję zła wchodzimy.

Dobry Pasterz poprowadzi nas w ciemnościach,
jeśli z wiarą zacieśnimy nasze stada
i pójdziemy po udrękach i przykrościach
nie zważając, co frankfurcka szkoła gada.

Rewolucja żniwo zbiera w naszych głowach,
gdzieś w psychice, rozumieniu, człowieczeństwie,
w uległości, załamaniach, nowych słowach,
w fascynacjach o destrukcji i szaleństwie.

Neomarksizm świat pozmieniał na twych oczach,
gdy myślałeś, że zło zepchniesz i ustąpi,
ale skryło pod pancerzem się skrzypłocza.
Śmiało pełznie do twej głowy, a ty wątpisz.

Krew skrzypłocza - mieczogona jest niebieska.
Tlen zabiera hemocyjanina.
Dziesięć oczu, a na grzbiecie gruba kreska.
Wyjdzie z morza - tak ta wizja się zaczyna.

środa, 13 marca 2013

Nie ma mnie, więc jestem!



 














Nie ma mnie, więc jestem!
Stworzony z niebytu
jednym, prostym gestem
ludzkiego zachwytu.

Nie ma mnie, więc jestem!
Zrodzony z niechęci.
Zbudzony szelestem:
A jednak się kręci!?

Nie ma mnie i jestem -
nie są powiązane.
Wbudowują w przestrzeń
zdania zakazane.

Neomarksizm wrócił
myślą świętych krów:
Odciąć byt od ludzi!
Znaczenie od słów!

A ja tworzę dobro,
gdzie miała być pustka,
gdzie bezsens, nie mądrość
zamknąć miały usta.

Ze złem nie paktuję.
Niszczenie mnie brzydzi.
Zakręty prostuję.
Nie chcę nienawidzić.

Nie będę dla złego
murem, ani lustrem.
Nie posiadam ego,
a jestem złym gustem.

Nie ma mnie, więc jestem
i wyrzucam słowa.
Usycha pod tekstem
filozofia nowa.

Bezsens, nowomowa
świata nie zrujnują.
Ludzie pragną słowa!
Kochają i czują.

Czego nie ma w mediach,
to odnajdą w chmurze.
Nie zabierze brednia
uroku naturze.

Gdzie białe jest czarnym
nie ma mnie, więc jestem
nieistotnym, marnym
mówiącym powietrzem.

Nie ma czego niszczyć
i nie ma z czym walczyć.
Słowo, choć nie błyszczy -
Jedno na was starczy!

Zwykłe "Nie!" stanowcze
i Opieka Boża
wyślą na manowce
filozofii pożar.

Zostanie uczucie,
gdy braknie rozumu.
Powstrzyma zepsucie
i uciszy tumult.

Ludzie szybko pojmą
z kim się muszą mierzyć
i jak tę upiorną
rewolucję przeżyć.

Neomarksizm warczy.
Chce zniszczyć człowieka.
Zwykłe "Nie!" wystarczy
i demon ucieka.

Rewolucję nową
zapaliło draństwo,
lecz zwycięży słowo!
Nie ma jak chrześcijaństwo!

sobota, 8 września 2012

Słowo



 







Słowo nie ma już znaczenia,
albo swe znaczenia zmienia.
Po prostu było zbyt proste.
Nie jest już dla ludzi mostem.

Teraz ma być obrazowo.
Przestało się liczyć słowo.
Było kiedyś - na początku.
Dziś należy do wyjątków.

Obraz - kolorowy błysk
boleśniej uderza w pysk,
więc jest bardziej zrozumiały.
Słowa przemawiać przestały.

Zagłuszyła je reklama
potokiem skrótów pijana,
migocząca, kolorowa.
Bełkot w niej zastąpił słowa.

Wolny rynek zabił związki.
Dziś już wyżej - nad podwiązki
nikt nie sięgnie.
Może klon się sam wylęgnie?

Nowe odnajdzie podniety.
Słowa piękne jak kobiety
nie są dzisiaj pożądane.
Świat uznał boga - Reklamę!

To jest dzisiaj cielec złoty.
Ze słowem były kłopoty,
bo się kojarzyło z prawdą,
lecz to było kiedyś. Dawno.