Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prowokacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prowokacja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 sierpnia 2014

Langsam! Langsam!













Sytuacja nie jest zdrowa
i świat głowę w piasek schował.
Wiatr cieniutką strunę trąca.
Wypuszczono już zająca.
Langsam! Langsam! - mówią Niemcy.
Pojawili się rozjemcy.
Car spokojnie wszedł do bani.
Wszyscy są przygotowani.
Prowokacja - wielka sztuka!
Doświadczenia i nauka
najwyższego są tu sortu.
Żaden minister transportu
nie wpadł wcześniej na ten trik,
że był konwój, potem znikł.
Podzielił się, czy rozmnożył?
Dziwnych czasów człowiek dożył.
Wszystkie palce są na spustach,
a nam została kapusta,
tylko zniknął gdzieś koziołek.
Pewnie jak my - też ma dołek.
Cichuteńko zegar tyka.
Taka dziś jest polityka.

wtorek, 22 lipca 2014

Czy naprawdę tak trudno?













Pani kręci głową i wciąż nie dowierza,
że kto kazał strzelać w samego papieża
nie jest zdolny postawić pod ścianą
liczną grupę niemile widzianą ?

Można w rynsztok wdeptać różę.
Nie pozwolić kwitnąć dłużej.
Pozbawioną opieki w łapach obcej bezpieki
ten zostawił, kto miał być jej stróżem.

Prowokacja to niełatwa jest sztuka,
kiedy szybkich rozwiązań się szuka.
Gdy się plany diabelskie rozgrywa,
to bezbronny zazwyczaj obrywa.

Sytuacja natychmiast jest inna,
a ofiara z przypadku - niewinna.
Nad przyczyną - tajemnic mrok -
wtedy robią następny krok!

Jaki będzie? To wiedzą stratedzy.
Tajne służby, wojskowi i szpiedzy,
ale także propagandyści.
Ty się dowiesz, gdy zamiar się ziści!

czwartek, 12 czerwca 2014

Rewolucja kocha prowokację











Nie śpiewają na Malcie słowiki,
ale głośne być mogą kamienie.
Ironiczny śmiech polityki
nakazuje milczące cierpienie.

Szczodrobliwość Rycerzy Maltańskich
już przebiły rządowe dotacje.
Goła sztuka ma status bezpański,
lecz pokrętne ma motywacje.

Znowu ruszą na Maltę konwoje.
Eskortowce i niszczyciele.
Będzie wielkim sezonu przebojem
poruszenie w Chrześcijańskim Kościele.

Prowokację kocha rewolucja.
Prawo oko na wszystko przymyka.
W samorządach nadchodzi czas krucjat,
bo religia to też polityka.

Skuteczniejsza niż handel butami
w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą.
A kto sztukę promuje? - My sami!
Powiedziałem właściwie już wszystko.

wtorek, 6 sierpnia 2013

Tu jest Polska!.. do ch...!



 








Władza za Tuska - niemiecko-pruska.
Prezydent filosemicki,
z wojskiem i służbą patrzy na ruska,
a Kościół jest katolicki.
Bank, finansjera - całkiem unijna.
Chłop myśli tylko po chłopsku.
Młodzież jest coraz bardziej mafijna.
Kto rozumuje po polsku?

Inteligencja skupiona w lożach.
Kobieta często zbiurwiona.
Facet bez pracy ma w głowie pożar,
a starość jest rozmodlona.
Komuna w strachu. Nie ma Leppera.
Wszystko już wisi na włosku.
Cwaniak wyjechał, lub się wybiera.
Kto rozumuje po polsku?

Czas patriotów. Ludzie u płotów.
Podejdź tu! Jak ja podchodzę!
Nie zrobią chyba z wszystkich idiotów.
Policja stoi na drodze.
Niepodległości!!! Zaproszą gości.
Postawią mocne bariery.
Święty się wtedy nawet rozzłości!
Tu Polska jest!.. Do cholery!!!

Co robić Panie Marszałku?



 








Co robić Panie Marszałku?
Wrzucono granat do gówna!
Zagrywka brzydka pyszałków.
Następna taka po trumnach.

Kompania już w Oleandrach
i Legia cała się zbiera,
a granat wrzuciła banda.
Nacierać? Czy nie nacierać?

Spokojnie. Jedna armata
na Poniatowskim wystarczy!
Przeciwnik - ostatnia szmata!
Ojczyzną swoją frymarczy.

Odpowiedź będzie za Wieprzem,
gdy gówno pcha do Warszawy.
Wyślemy siły najlepsze.
Po cichu. Bez żadnej wrzawy.

Opowieść plącze zdarzenia,
a walka bywa paskudna.
Draństwo się nigdy nie zmienia
i forma jego obłudna.

Czerwona. Prowokacyjna!
Świętości nasze chce kalać.
Komisaryczna, partyjna,
lecz Polak wie: - Nie pozwalać!!!

wtorek, 25 czerwca 2013

Środki



 









Profesor Bałwan - enkawudzista
na zaproszenie szybciutko przystał.
Temat wykładu miał już gotowy:
"Jak sprowokować Ruch Narodowy..."

On to potrafi. Ma wielką wprawę.
Dawniej niejedną wodził obławę.
Wie jak poruszyć można ulicę
i politykę robić w krytyce.

Medale dzisiaj zdobią bałwanów,
a ci nie schodzą prawie z ekranów,
gdy oblepiła dostępne media
żydo-lewacka, czerwona brednia.

Kto protestuje - trafi pod sąd!
Za każdy okrzyk! Za każde - Won!
Za wątpliwości: - O co tu chodzi?!
Władza ma środki by kraj uśrodzić!

Pochmurno



 








Pochmurno. Na deszcz się zbiera.
Świat mnie drażni jak cholera,
(w tym mowa internetowa),
a umiar trzeba zachować.

Nie należy zjeżdżać na dno,
chociaż słowa piekłu kradną
rozzłoszczeni prości ludzie.
Nie utrzymasz psa na budzie!

Pewne normy trzeba chronić.
Ostrzegawczym dzwonkiem dzwonić,
że to za głęboko sięga.
Przyzwoitość - nie mitręga.

I "Przepraszam!" można wrzucić!
Wycofać się. Spokój wrócić.
W duchu pokiwać się cicho
i rzec sobie "Pal to licho!"

Słów choroba się udziela.
Do wróbla z armaty strzela,
kto odpowie brzydkim słowem
na rządową nowomowę.

Ciśnienie nam się podniosło.
Pochmurno. I mnie poniosło.
Odłożyłem jednak "wężyk"
i własny przygryzłem język.

Zbyt skręcona jest spirala.
Cenzor krzyczy: Nie pozwalam!
Jednocześnie działa tak,
żeby ciebie trafił szlag!

Pochmurno. Na deszcz się zbiera.
Świat mnie drażni jak cholera,
(w tym mowa internetowa),
a umiar trzeba zachować.

piątek, 3 maja 2013

Prowokacja



 









To tylko prosta z narodem gra.
Kto w kraju rządzi? Kto władzę ma?
I gdzie go można w nos pocałować.
Ty musisz wiedzieć jak się zachować.

Każda impreza jest prowokacją.
Pi -aR wymyśla akcję za akcją,
żeby potrząsnąć obywatelem,
swym kagiebowskim starym fortelem.

Patyczek w kupkę. Orzełek - git!
Cham na majówkę. Ukraść - nie wstyd
i Jezus Maria! - na pierwszej stronie.
Jest oburzenie. Spokoju koniec!

Gdy jest spokojnie - to ludzie myślą.
Może do diabła rząd cały wyślą,
a gdy się złoszczą to tylko klną
i rząd pokaże kim oni są!

Prości, niemodni i zaściankowi.
Tacy, co mogą skoczyć rządowi,
bo nie potrafią świąt swych obchodzić.
Rząd się nie może z takimi zgodzić.

To tylko prosta z narodem gra.
Kto w kraju rządzi? Kto władzę ma?
I gdzie go można w nos pocałować.
Ty musisz wiedzieć jak się zachować.

środa, 14 listopada 2012

Praca, raca i potrzeby



 









Praca, raca i potrzeby,
a pały na ludzi.
Wszystkich sprowadzić do gleby!
Nic się nie obudzi!

Jeden chłopiec piłkę kopie.
Drugi wciąż gotuje.
Trzeci mówi Europie -
skąd jest, jak się czuje.
Inny - ile, komu winny.
Następny, że nic nie może.
Kolejny, że jest nie winny
temu, że musi być gorzej.

Wszyscy oni za swą pracę
oczekują na przelewy.
Ktoś pod nogi rzucił racę!
Widać inne miał potrzeby.

Jeden chłopiec siedzi w domu.
Drugiemu nie chcieli pomóc.
Trzeciego nie nauczyli.
Jeszcze inni się spóźnili,
lub zagłosowali źle.
Następnym nic nie chce się.
Kolejni są nie w humorze,
bo wciąż gorzej, gorzej, gorzej!

Wszyscy oni są bez pracy
i przelewów nie dostają.
Nie mogli więc kupić racy,
więc pierwsi za nich rzucają.

Jeden chłopiec mocno kopie.
Drugi na oślep pałuje.
Trzeci mówi Europie,
że tu motłoch protestuje.
Inny, że pilnuje prawa
i przez to stale jest w stresie,
a praca to nie zabawa
i ruch ma być w interesie.

Wszyscy oni za swą pracę
oczekują na przelewy.
Prosto w siebie rzucą racę.
Wyboru nie ma... bo gdzie by?

Praca, raca i potrzeby,
a pały na ludzi.
Wszystkich sprowadzić do gleby!
Nic się nie obudzi!

wtorek, 2 października 2012

Niechcący



 








Nalana, kwadratowa twarz
śmieje się z mego "Ojcze nasz..."
i żąda jeszcze, bym bił brawo.
Jest demokracja i ma prawo
w tej sprawie mieć odrębne zdanie.
Że chamstwem jest prowokowanie
twarz nie wie, albo nie uważa.
Niczyich uczuć nie obraża,
a prawo ma wyrażać swoje.
Twarz nie jest bezrozumnym gnojem,
ale ma tytuł naukowy,
jednak wnioskuję z kształtu głowy,
że raczej pochopnie przyznany.
Żądania także mają ramy
i nie należy ich przekraczać.
Wtorek - musi wtorek oznaczać,
a środa definiuje środę!
Brzydota nie może urodę
zastąpić w przestrzeni publicznej,
a co niekształtne - nie jest śliczne
i zachwytu raczej nie wzbudzi. 
Chce tylko denerwować ludzi
i czyni to bardzo skutecznie.
Cierpliwość jednak nie trwa wiecznie
i jeśli była prowokacja,
to powstał wierszyk. Jest reakcja.
Być może jej, jak wszystko wisi.
Jakby ogórek ktoś zakisił
nad uśmieszkiem z modlitwy drwiącym.
Dotknąłem kogoś? Też niechcący.

czwartek, 13 września 2012

Po trupach?



 












Syria się pali. Syria morduje.
Wybory - a tu pochodnia.
Kto nic nie może , ten proponuje:
Dolać oliwy do ognia!

Ale nie w Syrii, tylko w Egipcie!
Wszystkie się oczy odwrócą!
Ach, te wybory, mogły być szybciej!
Ktoś wygra, kiedy się kłócą.

Urzędujący wyśle okręty!
Obroni Amerykanów!
Znamy już! Znamy takie przekręty!
Stare zagrywki tych panów.

Nie chcemy wojny! Tam giną ludzie!
Obłędna to polityka.
Porządny człowiek za nią nie pójdzie!
Noble poszły do śmietnika!

Tak łatwo władzy się nie oddaje.
Różne są jeszcze sposoby.
Najgorszym jednak ten się wydaje,
który jest marszem przez groby.

niedziela, 26 sierpnia 2012

Skąd wieje wiatr?



 









Ja za tym nie pójdę,
bo przed tym ostrzegam.
Wolę drogi spójne.
Podzielić się nie dam!

Mimo różnic wielkich
nie chcę konfrontacji.
Prowokacji wszelkich.
Dziury w demokracji.

Destabilizujcie
dziś lepiej mocarstwa!
Mnie w nos pocałujcie!
Nie znoszę szachrajstwa!

A najbardziej wstrętna
jest mi prowokacja,
gdy struna napięta
potrzebna jest spacja.

A nie dolewanie
oliwy do ognia!
Tu się nic nie stanie!
Polska nie pochodnia!

Tu nie jest Afryka
i nie Bliski Wschód!
Zła to polityka.
Z daleka czuć smród.

Ja za tym nie pójdę,
bo przed tym ostrzegam.
Wolę drogi spójne.
Podzielić się nie dam!

Choć po obu stronach
iskrzą zapalniki.
Nikt mnie nie przekona!
Dość tej polemiki!

Polska - nie boisko!
Mój dom ringiem nie jest!
W nosie mam to wszystko,
bo wiem skąd wiatr wieje!



środa, 13 czerwca 2012

Wypuście ludzi zza krat!!!



 








Kto sięga po prowokację,
ten chce wywołać reakcję
i bitwy wzbudzić! Nie waśnie.
Marsz Oranżystów w Belfaście,
parady i defilady -
to prowokacji przykłady.
My także mamy powody
nie zgadzać się na pochody
i demonstrację zuchwalstwa.
Dość mamy już dupodajstwa,
poddaństwa i uległości.
Szacunek także od gości
Polsce się jakiś należy!
Kto chce, niech komisjom wierzy
i ufa gadce z ekranów
dla tchórzy i dla baranów.
A tym z przeprosin procesją,
co chcieli grać tu pod presją,
a jednak się przestraszyli -
niech wynik gorycz umili.
Znów Polskę zobaczył świat!
Wypuście ludzi zza krat!!!