Środa
Przyszła środa. Niepogoda.
Trzeba ująć, a nie dodać.
Radość jest na antypodach.
U nas kapie deszcz.
Jedni śnią, a innym szkoda.
Będzie lepiej! - ktoś zapodał.
Było święto - ma być zgoda!
Wieszczy w wierszu wieszcz.
Stary kawał - siwa broda.
Oficjele w samochodach,
a w głowach woda sodowa.
Nie każdy jest leszcz.
Na klaskanie przeszła moda.
Ręki chyba nikt nie poda.
Ni to wolność, ni swoboda.
Opozycjo! Wrzeszcz!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz